sobota, 8 września 2012

5 Gorących Kąpieli, 5 Magicznych Chwil z olejkami dr.Hauschka

To był jeden z tych okropnych poniedziałków, gdy zamiast mnie do domu wrócił cień mojej osoby. Ledwo mi starczyło sił by zaparzyć sobie herbatę, gdy kątem oka na komodzie zobaczyłam paczuszkę. Patrzę - to do mnie!
"Przecież nic nie zamawiałam i nie spodziewam się żadnej przesyłki" - pomyślałam.
Otwieram niepewnie i oczom nie wierzę! Paczuszka z kosmetykami od dr. Hauschka! Ale niespodzianka!

Bardzo cenię sobie kosmetyki naturalne tej firmy. Piękne, eleganckie opakowania, naturalne składniki o niesamowicie pozytywnym działaniu oraz piękne zapachy. Pisałam o nich już kilkakrotnie (domowe spa - klik, recenzja 1 - klik, recenzja 2 - klik), bo kilka z nich są moimi ulubieńcami.

Po ciężkim poniedziałku, postanowiłam zrelaksować się tak jak lubię i wskoczyłam do wanny. Idealny czas by przetestować zestaw olejków do kąpieli dr. Hauschka. Ponieważ czekał mnie ciężki tydzień zaplanowałam relaksującą kąpiel każdego wieczora. 



























Zestaw 5 olejków do kąpieli dr. Hauschka  zapakowany jest w eleganckie pudełeczko. 

W poniedziałek potrzebowałam uspokojenia i odprężenia, więc wybrałam olejek o zapachu lawendy. Wystarczą 4 małe nakrętki by cała łazienka zamieniła się w aromaterapeutyczną przestrzeń. Byłam zdumiona, że aromat jest tak intensywny. Jednak pamiętajmy, że jednocześnie to sama natura!
Postanowiłam również zapalić lawendową świeczuszkę z Magicznego Domku (można ją dostać tu - klik) i odpłynęłam. To bardzo ważne by po ciężkim dniu odnaleźć w sobie harmonię.




































We wtorek już się nie mogłam doczekać wieczornej kąpieli. Na dworze zrobiło się zimno i wilgotno. Potrzebowałam rozgrzania. Wybrałam olejek świerkowy, który ma za zadanie rozgrzewać i harmonizować. Ma przepiękny zapach!




































Zielony odcień olejku zmotywował mnie do olejowania włosów. Ostatnio nie miałam do tego głowy i czasu. Jednak olejowanie włosów przynajmniej raz w tygodniu daje spektakularne rezultaty. 
Po umyciu włosów wcieram rozgrzany w wannie olejek (z firmy Hesh) we włosy, zaplatam warkoczyk i zostawiam naolejowane włosy na noc. Dopiero następnego dnia rano ponownie myję włosy i spłukuję olejek. Włosy sa przecudownie błyszczące i puszyste. 




































W połowie tygodnia zaczynają mnie boleć mięśnie po 3 dniach porannego biegania. Trzymam się swojego postanowienia i wstaję codziennie na jogging. O bieganiu napiszę osobnego posta, ale zdradzę Wam tylko, że to była jedna z lepszych moich decyzji ostatnich miesięcy. Czuję się wspaniale! Jednak po tak długim zastoju, moje mięśnie dopiero się rozgrzewają. Potrzebują pobudzenia i wzmocnienia. Wybieram kąpiel z olejkiem cytrynowym. Po kąpieli smaruję się mleczkiem cytrynowym dr. Hauschka. Czuję się rewelacyjnie!




































Czwartkową kąpiel spędzam otoczona aromatem szałwii. Olejek ma za działanie odświeżające i regulujące. Piękny intensywny zapach.




































Koniec tygodnia, czas na piąty olejek. Wlewam 4 małe nakrętki olejku do wanny i jestem kolejny raz zdumiona intensywnością zapachu. Dziś pachnie rozmarynem. Kąpiel rozgrzewająca i odżywcza, pobudzająca siły witalne i przeciwdziała uczuciu zmęczenia i wyczerpania.
Mam też rozmarynowy krem do stóp, który świetnie nadaję się na moje poranne biegi, ponieważ zapobiega nadmiernej potliwości.

























Zestaw olejków to świetne rozwiązanie dla osób, które uwielbiają gorące, relaksujące kąpiele. Aromaty są bardzo wyraziste, a produkt bardzo wydajny. Takie pudełeczko (cena 42 zł) starczy na ponad 20 aromatycznych kąpieli!  Po takim czasie możemy wybrać swój ukochany zapach. Polecam!

Gorących kąpieli w jesienne dni Wam życzę! Do napisania!
SHARE:

9 komentarzy

  1. Mam ochotę wypróbować wszystkie te olejki chociaż najbardziej kusi mnie ten rozmarynowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekamy z niecierpliwością na Twojego posta o bieganiu! to jest to do czego niestety nie możemy się zmobilizować...P.s. masz naprawdę pięknie urządzony dom i robisz świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj coraz bardziej rozważam zakup kosmetyków z tej firmy, a co olejków to koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny post :) relaksujący :) szczególnie kiedy sama jestem po aromatycznej kąpieli :) uwielbiam naturalne olejki eteryczne :) do kąpieli, do ciała, do kominka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te olejki i inne kosmetyki tej marki,jeszcze niegdy mnie nie zawiodły:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I idealny prezent dla kogoś bliskiego! :) już wiem, kto go dostanie na święta hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi żal , że nie mam wanny :|

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł na prezent dla kogoś bliskiego. uwielbiam pomysły 'z przyszłością'. prezent musi być użyteczny. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba się skuszę na ten zestaw:)
    Mój sposób na codzienny relaks to chi kung i medytacja (obecnie Metta Bhavana), które jak dotąd, zdziałały cuda w moim życiu i stanie nerwów, a to wszystko w ciągu zaledwie miesiąca.
    Aromaterapię stosuję od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig