poniedziałek, 15 października 2012

Plan na Wieczór

Miałam w planach napisać posta o minionym weekendzie. Jednak sił brak! Dopadło mnie przeziębienie i przesilenie jesienne. 
Do tego wiadomo, mam za sobą poniedziałek, który zawsze jest niemałym szokiem po weekendzie, który z trudem można pokonać. Ale teraz będzie tylko z górki! :)

Potrzebuję relaksu. Wskakuję do łóżeczka i oddaję się małym przyjemnościom. Zwierzaki, ciepła kołderka, herbatka, gazety wnętrzarskie i serial o którym słyszałam tyle dobrego, że z przyjemnością właśnie dziś zacznę z nim przygodę.






























A Wam jak mija poniedziałek?
Do napisania jak najszybciej!

Magiczny Domek

SHARE:

16 komentarzy

  1. Mój poniedziałek zaczął się od...niespodziewanego seansu w kinie :) Ale i tak trzeba będzie napisać recenzję...Szykuję się na jutrzejsze zajęcia z francuskiego i cieszę nowym, wygodnym łóżkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na szczęście poniedziałek jest na luzie, ale od środy zaczyna się uczelnia i maraton ;/

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój poniedziałek minął bardzo pracowicie. Dawno nie miałam tak zajętego dnia. Wracaj szybko do zdrowia! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a jaki to serial? miłego odpoczynku i serdecznie zapraszam

    helenaodkryla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. poniedziałek u mnie baaardzo pracowity i mało przyjemny :( ale mam nadzieję, że jutro będzie lepiej ;) zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę udanego wieczorku! Każdy potrzebuje trochę relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy polecany serial to "Lekarze"?
    Mój pon. zawodowo minął na szczęście szybko i bezboleśnie, a wieczorem miałam udane spotkanie z przyjaciółką przy pysznej sałacie i herbatce korzennej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wnioskuję ze zdjęcia że to serial Mildred Pierce z niesamowitą Kate Winslet - warto :) to chyba jedna z jej najlepszych ról, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie pracowicie.

    Ale byłam w home&you, kupiłam różne rzeczy m.in mięciutki koc zakończony kulkami i poduszkę z napisem 'dream, dream until your dreams come true'
    Także dzień z pozytywnym zakończeniem

    Mam jeszcze parę parę drobiazgów, które sobie wymarzyłam, ale czy gdzieś je znajdę to nie wiem.

    Jaki to serial zaczęłaś oglądać?

    OdpowiedzUsuń
  10. O, Mildred Pierce... bardzo mi się podobał ten serial. Wciągający :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aha, nie spojrzałam na tel.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przyjemnością --> przyjemnościOM :) polska gramatyka nie należy do najłatwiejszych, ale takie byki na blogu trochę rażą;D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. To już kolejny blog, na którym czytam, że autorka jest przeziębiona, ja też podchorowana, prawdziwa plaga :( Tydzień zapowiada się intensywnie, ale to dobrze, szybciej zleci do weekendu:)

    Pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesień też daje mi się we znaki, ale staram się nie poddawać! I choć wczoraj i dziś wróciłam z pracy przed 18, to poszłam pobiegać (wczoraj) i na zumbę (dzisiaj) i czuję się dobrze- łapię swój rytm i grunt to się nie poddać :) O 22.00 do łóżeczka, Gapcia i Tomus obok, dobra książeczka i... spełniam się :)
    Jak idzie bieganie i remont?
    Z niecierpliwością czekam na kolejny post!

    OdpowiedzUsuń
  15. A jaki to serial jeśli można wiedzieć ??

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig