niedziela, 12 maja 2013

Postępy Ogródkowe

Kochani, przepraszam, że ostatnio rzadko pojawiam się na blogu. W minionym tygodniu, każdy dzień wyglądał bardzo podobnie. Oprócz pracy, codziennie robiłam coś w ogródku, korzystając z ładnej pogody. Wieczorami nadrabiałam odcinki serialu 'Gra o Tron'. Nic szczególnego się nie dzieje, oprócz tego, że malutkimi kroczkami działamy w ogrodzie. Mam nadzieję, że latem będzie już wszystko gotowe i będziemy mieli więcej czasu by oddawać się mądrej bierności :) na świeżym powietrzu. Tęsknię za chwilą wytchnienia, bo coraz częściej brakuje mi sił do działania. Dziś przedstawiam migawki z postępów w ogrodzie. Pracy niestety jeszcze sporo, ale niektóre miejsca nabierają ostatecznego wyglądu.

Przed wejściem. A jeszcze niecały miesiąc temu było tak - klik. Dużo pracy za nami. :)























































































Gapcia wpatrzona w samolot. :)





















































Kwiatki na parapetach zasadzone.





















































Niestety jeszcze spory kawałek z tyłu domu mamy do ogarnięcia. Czeka nas wyrównanie terenu i zasianie trawy. Lunka przygląda się pracom, a krawężniki gotowe. :)





















































Do napisania! 
SHARE:

19 komentarzy

  1. Wygląda super:) dużo pracy włożyliście i bardzo podoba mi się Wasza kostka!

    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Pracy rzeczywiście było sporo!

      Usuń
  2. Pisz jak najczęściej, bo to mój ulubiony blog i codziennie z utęsknieniem oczkuję nowych postów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już teraz wygląda świetnie! Na pewno po skończeniu będzie to miłe miejsce na relaks ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. A GDZIE JEST PROCIO!? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Wam idzie. Podziwiam wytrwałość i konsekwencję.

    OdpowiedzUsuń
  6. zajmowałam się kiedyś identycznym psiakiem :) mam sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW super przedogródek, widzę że RH bedzie zaraz kwitł i bergenia rózowe głowki spod jałowca wystawiła ...pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie tam macie, a podpowiesz może jaka to jest kostka przed domem bo mnie bardzo zainteresowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ pięknie się zrobiło, tzn. samo się nie zrobiło ;P
    Dużo pracy włożyliście i opłacało się :)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Gusia no pięknie macie wokół domku ;-) Ach jak latem będzie przyjemnie usiąść ze zwierzakami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czemu tak rzadko do nas zaglądasz? Niedługo przestanę wchodzić na Twojego bloga mimo wielkiej sympatii, bo o nas zapominasz...

    OdpowiedzUsuń
  12. wrócisz do swoich codziennych relacji z dnia ? :) Tydzien z g :) mówiłas że w okolicach maja :) o każdej porze roku a wiosne dobiega konca :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Polub „Zwierzaki z Mińska” na facebooku i pomagaj psiakom i kociakom! Udostępniaj ich zdjęcia, może jeden ze zwierzaków dzięki Tobie znajdzie nowy dom! Jesli chcesz pomóc finansowo to wpłać chociaż kilka złotych na konto: numer konta: 63 2030 0045 1110 0000 0260 1190
    Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
    ul. Kawęczyńska 16 lok. 42A, 03-772 Warszawa
    Kod SWIFT: GOPZPLPW
    Nr IBAN do przelewów z zagranicy: PL 63 2030 0045 1110 0000 0260 1190
    z dopiskiem: „zwierzaki z Mińska”
    PayPal: magda@viva.org.pl
    DotPay: ID 58050

    Jeśli wpłata ma być przekazana na potrzeby konkretnego zwierzaka wystarczy do dopisku dodać jego imię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gusiu, a planowałaś Kocimiętkę w ogrodzie ? ;D zobacz, jak polubił ją kot blogowej sikorkasmakuje.pl :D Nawet podobny do Waszej Lunki!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przestaje tu zagladac.. chyba stracilas pasje do prowadzenia bloga.. ostatnie posty pojawiaja sie jakby 'na sile'.. aby tylko zbyc czytelnika. Jesli sie nie ma czasu, to sie nie powinno zawracac glowy prowadzeniem bloga.. nudne jest ciagle czytanie o tym calym zabieganiu tylko po to zeby stworzyc kolejnego nudnego posta.. szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  16. A. - Dziękujemy! Plusem kostki jest to, że jest łatwa w utrzymaniu czystości, bo ma wąziutkie szczeliny. :)

    margo89k - bedę sie starać! :)

    MiniMinnie - taki jest cel :)

    demon z b. - Procio (czyli labrador) jest pewnie z tyłu ogródka :P

    Nie Tylko Sekretarka - jeszcze troszeczkę i będzie w końcu czas na relaks w ogrodzie a nie pracę. :)

    aldia arcadia - ah te nasze psiaki, wszytski takie kochane, uwielbiam psy! (oczywiście koty też!)

    Jagoda - dziękuję!

    Pixis - przedogródek - świetna nazwa! :)

    ankalabor - jest to bodajże Polbruk 'Kolory Jesieni"

    Anna z odinspiracjidorealizacji@interia.eu - Dziękuje! Pracy rzeczywiście było sporo!

    ViRdu - czekamy z utęsknieniem na ten moment - będzie dużo postów o aranżacji wnętrzarskiej na..zewnątrz :)

    Anonimowy - czemu tak rzeadko zagladam do Was? Ale gdzie? ;) To nie może byc sympatia bo kończy się szantażem :P

    Anonimowy2 - oj nie wiem czy w tym miesiącu uda się coś takiego zrobić :( jest przy tym masa pracy, nawet sobie nie wyobrażacie! Ale będą się pojawiały takie posty jak będzie się coś działo ciekawego, obiecuję! :)

    BEAUTYtechnologia - chyba tak bo słyszałam, że super odstrasza równiez komary, których w tym roku pełno!

    Anonimowy - przyznam, że rozbawił mnie ostatni komentarz (mam nadzieję, że nie dolewam oliwy do ognia) bo cóż tu odpowiedzieć. Może dam Ci radę. Życie jest tak krótkie, że trzeba, w miarę możliwości, brać z niego co najlepsze i przyjemne. Szkoda czasu na czytanie bloga, który nam nie odpowiada.
    Nie pisze bloga by zbywać lub odwrotnie-zabawiać czytelnika, pisze go dla samej siebie. Raz czasu mam wiecej i piszę co drugi dzień, a czasami mam go mniej lub potrzebuję chwilki dla siebie. Mogę?Jestem tylko człowiekiem. Jeśli jestem zabiegana, pisze o tym, bo nie będę udawać, że jest inaczej. Jeśli czytelnicy towarzyszą mi na blogu, jest mi przyjemnie, że mozemy dzielić sie problemami, małym codziennym szczęściem i wymieniać się poglądami. Ale pisanie bloga to moja przyjemność a nie praca czy przymus natychmiastowego odpisywania na komentarze, gdyż nie raz pisałam, że nie mam włączonego komputera 24/H.
    Gdy mam chwilke siadam i czytam i odpisuję i wtedy jest to przyjemność. Mam nadzieję, że znikną już takie ponaglające komentarze, bo jeśli coś nam nie odpowiada u innych, nie zmienajmy ich na siłe, tylko idźmy w inne strony nie robiąc sobie przykrości.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny ogródek :) no i psiaka też masz słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig