niedziela, 20 października 2013

Weekend z G. vol. 2 - Niedziela

NIEDZIELA

Po przebudzeniu - Śniadanie i poranna kawa.



















Dziś wybraliśmy się na wystawę Łódź Design w gronie przyjaciół.





















































Była bardzo inspirująca!




































Kawa na miejscu i rozmowy o polskim wzornictwie. :) Czasami bardzo tęsknie za studiami...



















Po wystawie pojechaliśmy zjeść obiad. Pycha!





















































Przygotowywanie posta o wczorajszym dniu.





















A późnym wieczorem... Czy można robić 3 rzeczy na raz? Jeśli nie ma za wiele czasu, w sprawach, które nie wymagają wielkiego skupienia, zdarza mi się stosować takie rozwiązania.
Kąpiel, kolacja i nadrabianie The Voice of Poland. :)


















Dobranoc! :)
SHARE:

29 komentarzy

  1. Też tak robię czasami - laptop w łazience podczas kąpieli. Myślę, że kiedyś we własnym domu wmontuję mały ekran w ścianę w łazience!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie raz muszę robić wiele rzeczy, a czasu wciąż brak. Na takie rozwiązanie jeszcze nie wpadłam, ale z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo... jak smacznie wyglądają te dania obiadowe - gdzie można zjeść taka pizzę ? na super chrupiącym cienkim cieście? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wystawa, zazdroszczę, dzięki za relację:)
    aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam wanny i nie mogę sobie pozwolić na laptopa w łazience :) Wystawa super :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale przytyłaś!!!! ciąża?

    OdpowiedzUsuń
  7. o na tej wystawie jest praca mojej koleżanki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten "las" małych rączek - przerażający...brrr...
    Co właściwie autor miał na myśli?

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa wystawa :) te rączki na tacy brrr hahaha ;D

    Gusiu mam pytanie z zupełnie innej beczki. Chodzi o Twoją Gapcię. Planujemy z mężem zakup psa do naszego domku ale nie możemy wybrać między Gapicią hehe a maltańczykiem :/ Mogłabyś co nie co powiedzieć o swoim piesku?

    Gapcia, idealna na spacery ale mam mieszane uczucia co do trzymanie jej w domu ( nie za bardzo lubię psi zapach :/ ) Maltańczyk idealny do domu ale za to spacery z takim maluszkiem hehe.. no nie wiem :/

    Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy - w Pikniku :)

    Anonimowy - od lat ważę tyle samo! Nie przytyłam, ale niestety również nie schudłam, za bardzo lubię jeść. :)

    Kornelia - sztuka bywa ciężka. :) Ale ja lubię trochę takie dziwne klimaty. :)

    My home is when my love is. - my nie zamienilibysmy Gapci na nikogo innego, ale muszę szczerze przyznać, że wychowanie beagla jest trudne. To straszne psotniki. Sa posluszne, nieagresywne, ale uwielbiają zabierac rzeczy, gryźć, kraść jedzenie itp. Jeden beagle to jak trzy psy innej rasy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wystawa wygląda super. Sama chętnie bym się wybrała. A co do nadrabiania to tez często robię tak, że włączam programy na necie, których nie mogłam obejrzeć w tv.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwilbiam Cie i dziekuje za cudownie 'spedzony' weekend z Toba xx

    OdpowiedzUsuń
  13. W wannie zwykle czytam, bo tak wyleżeć bez niczego to mi ciężko.

    A pewnie i telewizorem na ścianie bym nie pogardziła. Tylko nie wiem czy skóra byłaby zadowolona tak długim moczeniem. Musiałabym wlewać zawsze olejek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj :)

    Ooo czyżby dziewczyna, którą widać na zdjęciu przy stole z pizzą była z Tobą? :)

    pytam, bo twarz mi bardzo znajoma :)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już mam dośc studiów:P Stanowczo

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzy rzeczy na raz - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo Ci dziękuję za odpowiedz :*****
    mojej mamy sąsiadka ma beagla i pamiętam jak często Lejdi wywalała kubeł na śmieci, który stał na dworze a śmieci poroznoszone po całym ogrodzie hahahaha a ile razy sąsiadka opowiadała, że wsadziła cebule tulipanów ale te nie miały szansy wzejść bo pies je wykopał i zeżarł hahaha śmiechu co nie miara ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie no relaks w wannie mega :-) Sama własnie się szykuję na kąpiel, a mam zaległy odcinek "Ugotowanych" do obejrzenia... Może podkradnę pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. PodkładOwca - super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie kąpiele, jak mam czas w weekend to stawiam laptop na koszu od prania i łączę przyjemne z pożyteczym, bo w innym wypadku to nie chce mi się robić peelingu i maseczek itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. zwieńczenie wieczoru idealne ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś mi kurczę zawsze za daleko do tej Łodzi, a szkoda bo widzę że dużo fajnych rzeczy się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super, świetne !

    Zapraszam : http://czekoladowymonsterek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Joanna - studiawałam Wzornictwo na ASP (w ostatnim roku studiów wydział przekształcił się na Wzornictwo i Architektura Wnętrz) :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gusiu, przez ostatnie dni przeglądałam Twojego bloga. Dziś doszłam do początku;) Bardzo fajna historia Ci wyszła, zabawna, miejscami wzruszająca. Bardzo przyjemnie się Ciebie czyta:) Do tego widzę pewne podobieństwo w naszych psiakach, mimo że to różne rasy. Nasza kochana pomarańczowo-biała krówka też jest strasznym psotnikiem, ale mam nadzieję, że z wiekiem wyrośnie...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig