poniedziałek, 22 października 2012

Postępy

Jesteśmy na półmetku remontu. Już niebawem najbrudniejsze prace się skończą i zacznie się przyjemniejsze wykańczanie. Już się nie mogę doczekać. Póki co jest jeszcze szaro buro, ale już niebawem dom wypełni się jasnymi pomieszczeniami. 
Została dołączona kanalizacja, a obecnie trwają prace nad przyłączem gazu. W łazienkach instalowane jest ogrzewanie podłogowe. Na piętrze zrobiona została elektryka i położone są gładzie. Codziennie widać postępy.
A już jutro zostanie wstawione długo wyczekiwane okno tarasowe! Będzie w tym miejscu:



















Już są drzwi wejściowe. Tym razem zdjęcie od wewnątrz:



















Łazienka na górze:





















W tygodniu, po pracy jeździmy na zakupy. Większość rzeczy czeka już na instalację. Są dwie rzeczy, w których jestem absolutnie zakochana, ale zostawię je na deser i pokażę jak już się urządzimy!
Na górze położone są gładzie. Właściwie zostało już tylko malowanie (ścian, schodów i okien) oraz cyklinowanie parkietu.
















W weekendy mamy pełne ręce roboty. Przygotowujemy ogród do snu zimowego oraz szlifujemy i malujemy część mebli.





















W jesiennych porządkach pomaga nam nowy niezawodny przyjaciel - Pan Karcher. Jest niesamowity!
Kostka brukowa lśni! Umyłam też rolety i parapety.
























































Pewnie większość z Was zastanawia się po co te porządki, skoro nadchodzi jesień. Otóż im lepiej przygotujemy ogród na zimę, tym mniej będzie pracy wiosną. 
Na bieżąco grabimy igły i liście. W ten weekend było też ostatnie przed zimą, koszenie trawy.

Przyznacie jednak, że jesień w tym roku jest wyjątkowo piękna.














Do napisania! :*
SHARE:

14 komentarzy

  1. nie no pięknie tam macie.Może i remont w toku, ale oczyma wyobrazni można już coś niecoś zobaczyć.Nie mogę się doczekać jak będziesz urządzać swój wymarzony dom.Masz fajne pomysły na pewno coś tam podkradnę:)Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. widac, ze prace ida pełna para i tak trzymac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry patent na mycie parapetów!

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak jesień jest w tym roku wspaniała! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo! widzę że byłaś w Rzgowie? a gdzie w ogóle jest Magiczny Domek? remonty bomba czekamy na następną transzę fot

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam Wszystkich serdecznie:)ja trochę z innej bajki. Magiczny Domek to jeden z moich ulubionych blogów, odkryłam go niedawno i od razu wiedziałam, że zostanę z nim na długo:) Dziś postanowiłam spróbować swoich sił, może ktoś ma wolna chwilkę...to tylko jeden post ale może jakiś komentarz sprawi, że nabiorę odwagi na dalsze pisanie albo wręcz przeciwnie...;)
    Poniżej link.
    Pozdrawiam

    http://resztatopikus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę, powiedz jakim aparatem robisz zdjęcia na bloga? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twój blog, dajesz mi wiele inspiracji i powodów do tego aby cieszyć się małymi rzeczami w życiu. Widzę że chcecie przemalować stolik, my z mężem tez ostro zdzieramy lakier z mebelków które zakupilismy na używańcach. Została nam tylko komoda to przetarcia i zabejcowania a pzniej mebelki jada do Pana Stlarza po nowy połysk...Buziaki i trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, zazdroszczę własnego domku i tak pięknego ogrodu.... taki swój prywatny własny kawałek ziemi... :) :(
    Jedyne co mni się w domach nie podoba to zbyt skośne dachy, pod którymi nie można normalnie stanąć, przez co pomniejsza się przestrzeń... choćby na większą komode, gablotkę czy w ogóle mnie się takie nie podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem twoja czytelniczka od bardzo dawna,
    zastanawialam sie nawet skad tyle kosmetycznych wpisow, omal nie przestalam cie odwiedzac, tematy kosmetyczne, to nie my cup of tea!!!
    jednak widze i podziwiam
    trzymam kciuki za sprawy remontowe!!!
    nie moge doczekac sie dekoratorskich efektow!!
    w tych czasach mieszkac za sciana rodzicow!!
    podziwiam i zazdroszcze, mama z tata musza byc szczesliwi...ale babcia tak latwo wypuscila
    cudowny pomysl z tym rodzinnym domem, jeszcze raz prosto z serca: POMYSLNOSCI
    z tego co widze, to jestes prosta dziewczyna o wielkim sercu i STRASZNIE PRACOWITA!!!!!!!
    buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A jak w tym całym zamieszaniu udaje Ci się wypełniać postanowienie z bieganiem? Bo to już byłoby mistrzostwo!:)Czy profesjonalne ubranko powędrowało do szafy?;)

    OdpowiedzUsuń
  12. też marzę o własnym domku :) można wiedzieć ile was taki domek kosztował jak do tej pory?

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam zdjęcia o domach, a w szczególności o ich urządzaniu:) mnie się też taki domek marzy i może całkiem niedługo rozpoczniemy budowlaną drogę:)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig