niedziela, 21 kwietnia 2019

Dekoracja Stołu na Wielkanoc '19

Chociaż w tym roku czasu na przygotowania świątecznego stołu miałam naprawdę niewiele (zazwyczaj myślę o dekoracji stoły nawet parę tygodni wcześniej), to tym razem po prostu skorzystałam z prostych trików, których nauczyłam się przez lata szykowania różnych okolicznościowych imprez. Ta wiedza pozwala mi zaoszczędzić wiele czasu. Z każdym razem idzie mi to sprawniej, odczuwam mniej stresu i mogę cieszyć się spokojną przedświąteczną atmosferą.
Lubię, gdy wszystkie ważne wydarzenia celebrujemy własnie w Magicznym Domku, w gronie najbliższej rodziny. Mamy już sprawdzone ustawienie stołu, każdy ma swoje ulubione miejsce i wystarczy stworzyć świąteczny nastrój za pomocą białego, świeżo wyprasowanego obrusa, kwiatów w wazonie i finezyjnie ułożonych serwetek z materiału. Do tego blask świec i stonowana kolorystyka dodatków daje niesamowity efekt bez przesadnych przygotowań. 

Zobaczcie, jak w tym roku udekorowałam stół na Święta Wielkanocne.




Święcone jajeczka włożyłam w zawinięte serwetki z materiału, które przypominają uszy zajączka. Takich rozwiązań na Instagramie było ostatnio bardzo wiele! Bardzo mi się to spodobało, ale fajne jest to, że u każdego może wyglądać to zupełnie inaczej. 







Oczywiście krzesła dostawiamy na samym końcu i każde jest z innej parafii. ;)



Najważniejsze dodatki, które tworzą wiosenną atmosferę. Świeże kwiaty i wazony ze świecami, do których włożyłam mech z naszego ogródka.







Soczyste połączenie kolorów pomieszane ze stonowanymi pisankami w różnych odcieniach brudnego fioletu, które obwiązałam naturalnym sznurkiem.



Schludność i oszczędność w kolorach zawsze nadaje takiego szlachetnego wykończenia.




Zostało mi przygotowanie wiosennej sałatki i czekamy na gości! I chociaż u nas rodzina jest naprawdę liczna, staramy się nie przesadzać z ilością jedzenia. Umiar jest zawsze dobrym rozwiązaniem. 


Korzystając z okazji pragnę Wam życzyć spokojnych świąt Wielkiej Nocy w gronie najbliższej rodziny. Pamiętajcie o odpoczynku, chwili wytchnienia, bez nerwów i pośpiechu. I przede wszystkim zdrowia, dbajcie o nie i cieszcie się, gdy jest, bo to wielki dar, którego często nie doceniamy.

Ogromne uściski od załogi Magicznego Domku! 
SHARE:

wtorek, 16 kwietnia 2019

Targi Rzeczy Ładnych

W zeszły weekend miałam okazję być na Targach Rzeczy Ładnych, które są moimi ulubionymi, ponieważ zawsze wychodzę z nich z głową pełną pomysłów. W tym roku byłam trochę rozdwojona, bo nasza marka Layette też miała swoje stoisko, ale nie odebrałam sobie tej przyjemności, by przejść się (parokrotnie) po inspirujących stoiskach. Jestem po prostu zachwycona tym, jak dużo ludzi w Polsce robi piękne, wartościowe rzeczy. Targi Rzeczy Ładnych są bardzo ciekawe, bo można kupić nietuzinkowe rzeczy z wielu działów od mebli, po książki, tekstylia, ceramikę, lampy a nawet kwiaty czy dział vintage. Samo przebywanie w tym klimacie przez dwa dni dało mi wiele satysfakcji i przyjemności. Towarzystwo było wspaniałe!
Postanowiłam, że będę do Was pisać trochę częściej i choć czasu mam teraz jak na lekarstwo, to chociaż będę do Was odzywać się "zdjęciami". Dziś zapraszam Was na fotorelację z targów. Może zainspiruje Was do odwiedzin w następnej edycji (zimowej) albo podpatrzycie jakieś piękne przedmioty i poznacie nowe marki. 



W dziale ze świecami przepadłam! Pamiętacie jak dawno temu chcieliśmy robić świece? Teraz takich cudownych firm jest mnóstwo, że można wybierać i przebierać!


Piękne klimatyczne stoiska.


Znacie Monikę Kantor z www.mikantor.pl? Na TRŁ można zawsze znaleźć ich stoisko z pięknymi lampami (można też zamawiać przez internet, my mamy dwie w kuchni!)





Yope wprowadziła również szklane butelki, które można było sobie napełniać.




Kolejne piękne stoisko, które mnie zachwyciło.


W ceramice mogłabym utonąć. Marzy mi się kiedyś kupienie całego kompletu z artystyczną ceramiką!


Swoje stoiska miały też moje ukochane wydawnictwa dziecięce - Dwie Siostry i Zakamarki oraz parę jeszcze innych.


Coś na ścianę. Coś przepięknego.




Kartki i plakaty na drewnie.


Cudowne stoisko z akcesoriami z naturalną włóczką. Dziewczyna sama barwi je naturalnymi barwnikami pozyskiwanymi z roślin (które sama zbiera). Coś cudownego, te kolory są nie do opisania. Delikatne, pastelowe, nietuzinkowe. Mam zamiar kiedyś sama utkać taki dywan i zrobie zamówienie u Mokosza!



Stworki!


Poduszki wykonywane od 1965 roku.






Było też wiele stoisk z doniczkami i kwiatami oraz lasami w słoiku.


Dział meble cudny, kupiłabym wszystko! Pięknie odrestaurowane starocie.


Niedaleko nas teoretycznie nasza konkurencja, jednak w tej branży niemalże wszyscy żyją w zgodzie i nawzajem się wspierają. Można poznać naprawdę wiele ciekawych ludzi!


Alpaki dla dzieci.


I dla dorosłych... Te pościele z wełny alpaki budziły duże zainteresowanie.  Zobaczcie jaka piękna oprawa graficzna.


A tuż obok naszego stoiska kusiły mnie przepiękne wełniane dywany sprowadzane z Indii.


A tak prezentowało się nasze stoisko.



Strefa jedzenia pozwoliła nam przetrwać dzień dzięki przepysznym kanapkom z humusem z kolendrą, ciepłym gnocchi oraz przepyszną lemoniadą! Był też uroczy samochodzik z szampanem!




To wszystko na dziś, już niebawem napisze Wam co przywożę z targów, na których ostatnio często bywamy. 
A przy okazji chcę podziękować wszystkim czytelnikom, którzy w miniony weekend do nas podeszli! Sprawiliście mi wiele radości!

Do napisania! :*
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig