wtorek, 6 grudnia 2016

Migawki Listopadowe '16 cz. 2

Kochani, to jeszcze nie koniec! :) Czas na dalszą część listopadowych wspominek. :)

Kompletowanie kalendarza adwentowego dla Marysi.


Gotowa na urodziny, ale posprzątać troszeczkę przed wyjściem nie zaszkodzi. ;)


Urodziny w figloraju, to Marysi pierwszy raz. Ale szalała!


Sto lat dla Tymka!


A potem poszliśmy na pizzę. :)



Oj Achi*! Daj spokój! (tak mówi Marysia na Gapcię bo mówimy na nią często Gapiś)!


Jedząc banana można bardzo się zamyślić. ;)


Spędziłam kilka wieczorów na pakowaniu prezentów. Mam już z głowy!


A potem... kolejny telefon trafił do serwisu i musiałam przerzucić się na swój poczciwy aparat.

Ostatni weekend miesiąca był bardzo intensywny. W sobotę wybrałam się na Baby Shower Natalii do Warszawy i pierwszy raz od ponad 2 lat spałam poza domem bez Marysi!





Pokoik dla dzidziusia już czeka! :)




Było cudownie! Bardzo mile też wspominam podróż powrotną pociągiem. Piękne widoki za oknem, ciepła herbata w ręku i książka. Taka chwila dla mnie.


Po powrocie szybko zabieram Marysię i pędzimy dalej na urodziny Ali.


W ramach urodzin odbyły się warsztaty muzyczne i plastyczne dla dzieci. :)


"Aja" przyjaciółka Marysi. :*



Tort z Peppką!


I dyskoteka!


A tu nasze domowe przedszkole. :)


Nasz ulubiony krem na zimę! :)



Szybki obiadek na następny dzień. Zupa kalafiorowa z koperkiem i pulpecikami.


I dalsza część pakowania.


A czasami spokojne wieczory. Wieczorynka i czekający na następny dzień kalendarz adwentowy. :)


Bardzo aktywny miesiąc za nami!

Do szybkiego napisania!
SHARE:

sobota, 3 grudnia 2016

Migawki Listopadowe '16 cz. 1

To niesamowite, że już jesteśmy w grudniu, za trzy tygodnie Wigilia, a tuż za rogiem czeka na nas przełomowy 2017 rok. Ale jeszcze powspominajmy miniony miesiąc. Zapraszam na kolejne migawki. :)

Maniaczka mycia zębów!



Niedzielne śniadanie u Ani i Łukasza. :)




Spotkania mam po latach najlepsze. Julek i Marysia zakumplowali się. :)


Zmieniamy aranżację w salonie. To się nazywa pomocnica, wszystko zrobi i poprzykręca. :)


No i jest fajnie i przytulnie. :)


Raz na jakiś czas, ulubione Marysi - "susi". :)


Pracowite wieczory. Np. porządki w pismach. :)


Nasze niedzielne śniadanie.


I spacer. :)



Chwila dla siebie. 


Ciążowa zachcianka niemalże każdego dnia - sok grejpfrutowy. Nadal w 100% nie znamy płci (ale mam nadzieję, że połówkowe USG w przyszłym tygodniu już wszystko wyjaśni)!


Nasz nowy mieszkaniec Magicznego Domku - głośnik! :) Bardzo tu pasuje!


Wypad rodzinny do restauracji. Świętujemy 91 urodziny mojej Babi!





Takie słodziaki z rana. :)


Tata pracuje? 


Zakupy w Ikea. Świąteczny nastrój - to lubię!


Za oknem pada śnieg.


Tata robi nam przepyszne zdrowe śniadanka. Marysia lubi jagody Goji i nasiona Chia. Dziecko XXI wieku :P


Wreszcie minęły mdłości i mogę znów pić delikatną kawę z serduszkiem. :)


Czas na ŚNIEG!


Marysia lubi męskie i kobiece sprawy. Grunt to wszechstronność. I poprzykręca i poprasuje. :)



Ja w tym czasie szyję dla Marysi lalki pod choinkę (efektu końcowego nie widziała). Zajęło mi to kilka dobrych dni!


Wam oczywiście się pochwalę lalami w "chwalipięcie gwiazdkowej" po Świętach! ;)


Naszło nas na lody.


I moja śniadaniowa obsesja. Kanapki z serkiem ricotta, łososiem i awokado.


Chyba czas na przedświąteczne porządki.


Kończę kompletowanie kalendarza adwentowego dla Marysi. Tu drewniane smakołyki.


Czytam sobie.



Kawa i zakupy z ciocią "niAnią".



Zabawy u Stefci. (miałyśmy małą nadzieję, że to już ten czas, gdy dziewczynki będą się spokojnie bawiły w pokoju, a my możemy tylko co jakiś czas tam zaglądać, dopóki nie przyszły z pomalowanymi całymi palcami (!) prawdziwym niebieskim lakierem!) ;)


Urocze prezenty od czytelniczek. Kochane! :)



A niebawem druga część bo zdjęć i wydarzeń w tym miesiącu było dużo!
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig