piątek, 19 grudnia 2014

Dekoracja Świątecznego Stołu

Jak zwykle, co roku, pojawiają się dwie propozycje dekoracji świątecznego stołu w Magicznym Domku. Ten Wigilijny przedstawie za kilka dni. Dzisiejszy stół, bardziej na luzie, jest idealny na świąteczne spotkanie z przyjaciółmi.







































Obrus (Biedronka), podkładki pod talerze i sztuczne futerko (Ikea), serwetki i białe gałązki kupiłam w zaprzyjaźnionej kwiaciarni, świeczniki Jysk lub Pepco (nie pamiętam!), wazonik (TKMaxx), szyszki z własnego ogrodu :)













































































Chyba uzależniona jestem od leśnych klimatów ;)
W zeszłym roku, na babskie świtąteczne spotkanie stół prezentował się tak: KLIK.







































Dziś pogoda za oknem bardzo jesienna, ale zapowiadają śnieg w niedzielę. Tesknię za białymi świętami...























Tym razem planujemy trochę nietypowe jak na polską tradycję potrawy. Ja szykuje pieczonego indyka w całości - to będzie mój debiut!







































Nie zapomnijcie o konkursie na najpiękniejszy wigilijny stół! KLIK







































Aż trudno uwierzyć, że do Wigilii pozosało 5 dni! Życzymy radosnych przygotowań!
Do napisania! :)

środa, 17 grudnia 2014

Grudniowa Książka

Uwielbiam czytać, ale bardzo często czas na czytanie kradziony jest przez wszelakie obowiązki. Jednak pomimo, iż właśnie teraz trwa przedświąteczny gorący okres, czasu jak na lekarstwo, do tego lekka choroba i przemęczenie, to ta książka nie pozwala mi się oderwać od czytania. 

Gdy Marysia słodko śpi, ja przemierzam przez jej strony z dziecięcą ciekawością co będzie dalej.


























































Mowa o "Miniaturzystce" Jessie Burton. 

Nigdy nie byłam dobra w recenzjach i streszczeniach, dlatego pozwole sobie zacytować tył książki, tak by nakreślić o czym jest powieść, którą trzymam w rękach:

"... Miłość, pożądanie, zdrada i mroczne sekrety bogatych kupców w siedemnastowiecznym Amsterdamie.

Jest październikowe popołudnie 1686 roku, gdy osiemnastoletnia Nella Oortman staje na progu wielkiego domu w bogatej dzielnicy Amsterdamu. Miesiąc wcześniej poślubiła zamożnego kupca, Johannesa Brandta i teraz przybywa, by wprowadzić  się do męża. Lecz zamiast niego wita ją mrukliwa i niemiła Marin, siostra Johannesa. Gdy ten w końcu się pojawi, nie poświęci żonie zbyt wiele czasu. Podaruje jej jednak niezwykły prezent:  okazałą drewnianą replikę domu, którą umebluje dla niej tajemniczy miniaturzysta. Podziw dla jego zręczności szybko zastąpi lęk, gdyż drobiazgi wyposażenia i figurki przedstawiające domowników nie tylko odsłaniają ich tajemnice, ale i antycypują straszne wydarzenia, które wkrótce staną się ich udziałem.

Skąd artysta tyle wie o sekretach rodziny Brandtów? Czyż nie są marionetkami w jego rękach, skoro zna ich przyszłość? I kim jest ów nieuchwytny twórca? ..."

Jeszcze trochę rozdziałów przede mną i mam nadzieję, że Miniaturzystka nie zawiedzie mnie aż do ostatniej strony. 

Tak wiec jeszcze chwileczkę i wracam z świątecznymi postami. :)

I pamiętajcie o naszym KONKURSIE - klik. :)

środa, 10 grudnia 2014

Świąteczny Konkurs 2014

Kochani, zgodnie z tradycją zapraszam do świątecznego konkursu Magicznego Domku! :)

W tym roku konkurs będzie dotyczył świątecznego stołu, a nagdodę otrzyma ten najpiękniej przystrojony i udekorowany. Napisałam 'świątecznego', ponieważ może być to dekoracja stołu Wigilijnego, ale też z pierwszego czy drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Możecie również przesyłać zdjęcia wczesniej, gdy planujecie np. wspólną Wigilię z przyjaciólmi lub w pracy jeszcze przed Świętami.
Nie bez znaczenia będzie też forma prezentacji i jakość zdjęć (najlepiej kilka ujęć). Zdjęcia wysyłajcie na maila: magicznydomek@gmail.com.

Nie ważne czy przy Waszym stole zasiądą dwie osoby czy 24 osobowa rodzina, liczy się pomysł oraz włożone serce w dekorowanie stolu.
Ogłaszam konkurs dwa tygodnie przed Wigilią, byście mieli czas na zaplanowanie i przygotowanie się do wystroju Waszych stołów. Nadsyłajcie zdjęcia do 27-go grudnia do godziny 24.00, a wyniki konkursu ogłoszę 28-go grudnia. :) 

A w tegorocznym konkursie nagroda:








































Peeling do ciała "Rub Rub Rub" oraz pachnące mydełko marki LUSH słynącej z naturalnych, ręcznie robionych kosmetyków 







































oraz pachnące lakiery REVLON w kolorach Pink Pineapple i China Flower (plus polerka do paznokci od Sephory).







































Zachęcam również Panów do brania udziału w konkursie, bo pomimo iż nagroda jest ultra kobieca, to przecież zawsze można taki zestaw podarować ukochanej, siostrze czy też swojej mamie. :)

 Czyli reasumując:

1. Fotografujemy pieknie udekorowany* świąteczny stół (kilka ujęć).
2. Wysyłamy zdjęcia na magicznydomek@gmail.com w tytule pisząc - ŚWIĄTECZNY STÓŁ
3. Czekamy z niecierpliwością na ogłoszenie wyników 28-go grudnia
4. Odbieramy wygraną! :) 

*dobrze byłoby zrobić zdjęcia przed podaniem dań na stole

Powodzenia Kochani! Już się nie mogę doczekać Waszych stołów. :)

wtorek, 9 grudnia 2014

Ozdoby Choinkowe z Magicznego Domku

Już jest! Tegoroczna choinka zdobi nasz salonik. :)
Wielokrotnie wspominałam o tym, że lubię oczekiwać Świąt Bożego Narodzenia, dlatego zazwyczaj ubieramy choinkę w okolicach Mikołajek. Nie gniewajcie się zatem, jeśli Wy ubieracie choinkę dopiero w Wigilię, bo przecież każdy ma swoje własne tradycje. :)
Nasza choinka od lat utrzymana jest w leśnym klimacie, jak na domek przy lesie przystało. Jest niewielka (zazdroszczę choinek sięgających sufitu) ale proporcjonalna do naszego niedużego salonu. Gdy tylko się pojawia, spędzamy tu nastrojowe wieczory przy blasku świec i kominku. Wtedy oczekiwanie jest niezmiernie przyjemne. 
Choinka niewielka, ale ozdób ma sporo. Zawieszane są gęsto i wielowarstwowo (w głębi choinki, bliżej pnia i na zewnątrznych krańcach gałązek). Jednak z racji, że ozdoby utrzymane są w jednej stylistyce, nie sprawia wrażenia przytłoczonej.
Mamy swoje ukochane ozdoby choinkowe, które służą nam od lat i lubimy do nich wracać bo tak bardzo kojarzą się z 'naszymi' świętami. :)

A oto nasza kolekcja:


























































Od lewej: rożki na cukierki w skrzaty (IKEA kilka lat temu), 'kontrowersyjne' ołówki, leśne zwięrzątka (lis, wiewiórka, jeż) oraz duże muchomory (TKMaxx), pozłacne szyszki dostałam wyprowadzając się z rodzinnego domu od Mamy.


























































Od lewej: ukochany elf w cylindrze i baletnica to prezent od cioci z Almi Decor (mają już 6 lat!), nasze jednyne 'typowe' bombki w gąski dostałam również od Mamy. przypinane serduszka, jabłuszka i łańcuch.

Żałuję, że nie mamy prawdziwej choinki ale z kilku powodów na taką nie możemy sobie pozwolić. 

Wszystkie ozdoby trzymam w specjalnym pudełku, któremu co rok z ciekawością przygląda się Gapcia.




















Gdy ubieram choinkę, nie mogę się nigdzie śpieszyć i zawsze słucham świątecznych piosenek Franka Sinatry. :)







































Nasza Choineczka.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Chcę-Mi-Sie

Odkąd pojawiła się Marysia, chce mi się! 
Wszystkiego! Chcę wić gniazdko dla naszej rodzinki, chcę żyć i odzywiać się zdrowiej, chcę się rozwijać, chcę spędzać czas z najbliższymi. Wiele spraw w głowie się przewartościowało. To już nie 'chciałabym" tylko żywe CHCĘ i z tego powodu niezmiernie się cieszę!
Bo gdy się czegoś chce, marzenia się spełniają, a my musimy tylko troszeczkę im dopomóc. :)

Ale w tym poście napiszę Wam o pewnych Misiach, które bardzo chciałam mieć w Magicznym Domku. Chce misie! I mam! :) Dzięki Agatce, której chce się i robi wszystko by rozwijać swoją pasję! :)

Niedzwiadki i misie już wiszą w saloniku na poddaszu. Jeden obrazek dostała Marysia w prezencie, ale prace Agatki tak nam się podobają, że drugi z przyjemnością zakupiłam na festiwalu, na którym byliśmy w miniony weekend.

Salonik w przyszłości będzie placem zabaw dla Marysi, dlatego tu, ze ścian będą przyglądały się jej misiaki. :)























Lubię w pracach Agatki detale, a to malutkie piegi na policzkach niedźwiadków, a to gdzieś dyskretnie wkomponowane serduszko, czy pięknie przeplatające się kolory. Widać w tych pracach włożone serce, a to daje dobrą energie w naszych domach.







































Zajrzyjcie do bloga autorki - www.ilustracjeagatakrzyzanowska.blogspot.com - gdzie można zobaczyć (oraz zamówić!) jej twórczość.




















Misiaki dołączyły do innych prac autorki, które już od jakiegoś czasu zdobią ściany Magicznego Domku - KLIK.
Ilustracje są tak uniwersalne, że nadają się i do pokoju dziecka, ale też sprawdzą się w 'dorosłych' wnętrzach. Pomyślałam sobie, że to naprawdę fajny prezent na Święta!







































Do nowych obrazków dołączyła ratanowa kula, którą ozdobiłam światełkami. 







































Nadaje ciepłego, świątecznego klimatu, ale sprawdzi się również jako lampa, przez resztę roku. :)







































Gdy zmieniam coś w domku, zawsze towarzyszy mi Marysia. Pytam ją oczywiście o zdanie. :) Urządzanie wnętrz jest jeszcze przyjemniejsze odkąd nasza rodzinka się powiększyła.













































































Lubię to nasze zacisze na poddaszu.

Do napisania!