sobota, 2 lutego 2013

Migawki Styczniowe

Podsumowanie miesiąca na zdjęciach, które nie załapały się do styczniowych postów. :)

Nasz ogrodowy Bałwanek // Przepyszna zupa pomidorowa // Rozpieszczanie Gapci





















































Seans z "Hobbitem" // Lunka zainteresowana moją paczką // Gorące kąpiele zimą o każdej porze dnia




















































Niedzielne śniadanko // Gapcia szaleje w ogrodzie z sąsiadem ;) // Zimowe spacery z Gapcią




















































Zimowe wieczory przy kominku pod kocykiem // Spóźniony gwiazdkowy prezent // Domek zimą




















































Siostrzana miłość // Rodzinne przywitanie P.P po powrocie // rozpakowanie walizki = bałagan // Pieszczochy





















































Miłego Weekendu kochani!
SHARE:

37 komentarzy

  1. Bałwan powalił mnie na kolana :) Mam pytanie odnośnie kanapek z niedzielnego śniadania. Czy to chleb drwala z Lidla? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia! Ja czasem ze zwierzakami mogłabym się tulić cały dzień, to lekarstwo na wszystkie troski ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam oglądać zdjęcia na Twoim blogu! są wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale te zwierzaczki sa słodziutkie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię przytulność Twojego domku i kominek cudny, a Gapcia jeszcze kochańsza! Chciałam zapytać o wannę - to 170?
    Szczęsliwych chwil dla Was w nowym magicznym domku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój blog emanuje niesamowitym spokojem. Uwielbiam go, uspokaja mnie... Domek jest piękny, Wy tacu pogodni, zwierzaki cudowne- ta Gapcia- uhhh przypomina mi mojego Gapciocha :) Dziękuję Ci, za te chwile przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjecia. Lubie tu zagladac gdy mam zly humor :) Od razu jest mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gapcia jest przesłodka :D a bałwan mnie rozśmieszył :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ilekroć patrzę na Twoją wannę, to mzrzy mi sie kąpiel:) Masz cudne zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze u Ciebie smacznie, bardzo lubię odwiedzać Magiczny Domek:) I super bałwan!

    OdpowiedzUsuń
  11. Smutny ten bałwanek :(

    Gusiu mam pyt. jeśli zbyt osobiste to zrozumiem jak nie odpowiesz, czym zajmuje się zawodowo Pan Poślubiony?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny ten Wasz magiczny domek tworzysz świetną rodzinę z Panem Poślubionym zwierzaki kochane

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, znów Cię czytać :)Zdjęcia jak zwykle urocze :)

    Pozdrowienia:)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia:) bałwan rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje fotorelacje! Uwielbiam każdy 1cm Waszego Magicznego Domku!

    Szczerze, to ciągle liczę, na serię postów kulinarnych! Na sam widok Waszego jedzonka mi ślinka cieknie! Pomyśl o tym proszę!

    Odpoczywajcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak bym widziała moje kociaki ,też wchodzą do kartonów i na walizki-pozdrawiam(-:

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy tylko patrzę na Gapcię, rozczulam się...jest przesłodkim pieskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Siostrzana miłość....ojj rozpływam się jak masło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja troszkę nie na temat mam pytanie ;) Gusiu w jakiej aptece w Łodzi (bądź okolicach) kupujesz kosmetyki naturalne? Niedługo być może przeprowadzę się do tego miasta i fajnie by było odwiedzić to miejsce :) bardzo proszę Cię o odpwoiedź - wiewiórka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne zdjęcia, ale zjadłabym pomidorówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. No u nas nikt z domowników nie zdecydował się na Bałwana, a teraz to już nie bardzo jest z czego ;-) Ehh przeglądnęłam całego Twojego bloga i powiem Ci szczerze - inspirujesz do tego, by zmieniać coś w swoim domku był takie ciepły i funkcjonalny jak Wasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gusiu..uwielbiam Wasz dom, jest urządzony idealnie. Chciałabym w przyszłości mieć taki dom jak Wasz. Powiedz proszę zajmujesz się może dekoracją wnętrz? Pytam, bo w najbliższym czasie prawdopodobnie zamieszkam w swoich pierwszych 4 kątach i patrząc na wnętrza Waszego domu..przydałaby mi się pomoc:) Chętnie napiszę do Ciebie prywatną wiadomość w tej sprawie.
    P.S. Powiedz proszę gdzie kupiłaś drabinę, która jest w łazience (świetna) i drewniane lustra z łazienek? Proste, a efektowne szczególnie z kostkami mydeł ustawionymi na ramie. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gusiu, chciałabym kupić jedna z Twoich wspaniałych ręcznie robionych świec z Magicznego Domku, ale nie mogę wejść na stronę sklepu, co się dzieje?

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam czytać tego bloga, wybacz, że z anoimowego, ale prawie zawsze nie chce mi się logować ;p Pozdrawiam, daisyrain.

    OdpowiedzUsuń
  25. Po ciezkim psychicznie weekendzie, chwila relaksu w Twoim magicznym domku. Od razu lepiej, atmosfera jaka potrafisz stworszyc dziala cuda :-) a ja marze zeby w moim mieszkanku bylo rownie magicznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Gusiu, chciałam spytać co poleciłabyś mi teraz do demakijażu twarzy?
    piankę z Avene czy może coś z Logony? rozglądam się uważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gusiu wracaj do nas :-D

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny wpis. Znalazłem Twojego bloga w google.

    OdpowiedzUsuń
  29. u Ciebie wszystko takie naturalne swojskie w pozytywnym tego słowa znaczeniu jesteś moją ulubioną blogerką zaglądam do magicznego domku codziennie nie mogę się nadziwić że jesteś tak pozytywnie nastawiona do świata ludzi zwierząt

    OdpowiedzUsuń
  30. Kanapki z miodem... smak dzieciństwa;)

    OdpowiedzUsuń
  31. odpoczywajcie i nacieszcie sie swoja obecnością ! :)

    Wasz nowy magiczny domek, to iejsce, ktore uwielbiam odiwedzać :)


    p.s. czy mogłabyś mi napisać, gdzie w Krakowie jest sklep z Świecami Yankee Candle ? W starszym poście z weekendu z Krakowa, była fotografia z takiego królestwa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kraków, Miodowa 33, pozdrawiam, Lena

    OdpowiedzUsuń
  33. Anutek - chyba tak! :)

    AgaMama - tak, nie ma lepszego lekarstwa!

    sweet candy - dziękuje! :*

    by-kejti - wszytskie zwierzaki to totalne słodziaki :)

    lawendowa panna - tak wanna ma 170 cm, ale ma dość gube ścianki więc w środku ma 160cm.

    Mała Gosia - strasznie mam miło, że z nami jesteś! :)

    Milena - a ja w ramach terapii polepszającej humor piszę bloga - to działa! :)

    An na i JuicyBeige- z bałwanka nic nie zostało, ale pozostały zdjęcia

    Anna - wanna to taki wymarzony 'mebel' muszę się nia nacieszyć. Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy i dlatego tak często bywa obecna w postach :)

    Karolina - dziękuję! :)

    Oskar - dziękuję i czekam na więcej komentarzy od męskiej części czytelników!

    Anonimowy - Pan Poślubiony jest informatykiem z wykształcenia jaki i z zawodu :)

    Anonimowy2 - zwiariowana rodzinka :)

    Ola - dziękuję

    Marta Kruszelnicka - pomyślę o tym kochana, ale my naprawdę gotujemy strasznie prosto, wiec czasami az wstyd umieszczac przepis, jak to jest 'cos z niczego'. Ja po prostu uwielbiam jesc i fotografowac jedzenie. :)

    Sonja - przez te oczka słodziaka, jest strasznie rozpieszczonym psiakiem bo ciezko na nią krzyczeć. Nie da się! :)
    Do demakijazu uwelbiałam krem do mycia twarzy z Alverde - czy ktoś może widział czy te produkty wróciły do Rosmana?

    Esy, floresy, fantasmagorie - ja mówie do nich kochane 'siosTRYczki' :)

    wiewiórka - kosmetyki naturalne kupuję w Łodzi na rynku w Manufakturze (apteka przy pierogarni)

    powiew inspiracji - mnie tez naszla ochota, uwielbiam zupy!

    ViRdu - dziękuję kochochana i mam nadzieję, że zostaniesz znami na dłużej

    Wiola - drabinka kupiona z 5 lat temu w Ikea, niestety ją już wycofali :( a lusterka również w Ikei.

    Anonimowy - przycisnę Pana Poślubionego do sprawdzenia co jest ze stronką ze świeczuszkami i naprawienia. W trakcie przeprowadzki mieliśmy malą przerwę w produkcji świeczuszek, ale niebawem do tego wracamy! :)

    Kasia - Dziękuje Kochana za cieplutkie słowa w zimowy dzień. :)

    Alan - dziękuję bardzo za komentarz! :)

    Anonimowy - bo ja właśnie taka jestem swojska dziewczyna, ktora kocha się w prostym życiu, bo w nim widzę sens :)

    Ewa - mnie nauczyła tak jesć Babcia :)

    Sofismatos - jak to ujeła Lena - świeczuszki są na ulicy Miodowej 33 :)



    OdpowiedzUsuń
  34. ja także widzę sens w prostym życiu pozdrawiam Wszystkich z Magicznego Domku

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig