czwartek, 19 września 2013

Weekend w Stolicy: Berlin

Witajcie Kochani po malutkiej przerwie. Jesteśmy po kolejnym weekendzie poza domem. Tym razem spędziliśmy go w Berlinie dzięki gościnności Lolo. Kolejne spotkanie ze wspaniałymi ludźmi z różnych stron świata. Studenckie warunki (mieszkaliśmy w kawalerce w 7 osób), szwendanie się po mieście (zrobiliśmy na nogach kilkadziesiąt kilometrów) oraz mało snu pozwoliły nam się poczuć jeszcze młodziej. :)
Berlin nie jest miastem przepięknym, ale ma swój nietuzinkowy klimat. To po prostu raj dla hipsterów, który pachnie... kebabem. ;) 
A oto jak, za pomocą zdjęć zapamiętaliśmy weekend w Berlinie.














































































































































































Uwielbiam tych ludzi! :)


























































































































































Jutro piątek i czuję się bardzo dziwnie, że nigdzie nie wyjeżdżamy. ;) Z drugiej strony to były szalone tygodnie i czuję, że muszę się trochę zregenerować i zwolnić tempo.
W weekend wracam do regularnych postów, mam parę zaległości. Natomiast w październiku szykuje się więcej postów wnętrzarskich. W Magicznym Domku szykują się drobne zmiany.

Do napisania kochani!
Wasza G.
SHARE:

28 komentarzy

  1. Załapałam się na pierwszy komentarz pod postem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam Cie Gusiu ze stolicy Holandii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gusiu sniło się, że jesteś w ciązy:)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy - oj nie nie :) jeszcze nie - widać na zdjęciach piję winko! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna relacja z dobra paczką ludzi to i w spartańskich warunkach człowiek się czuje jak w luksusowym hotelu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba niezbyt typowy dla Ciebie sposób spędzania czasu, zwykle żyjesz spokojniej, ale fajnie zobaczyc Cię w innym wydaniu. A jaka była okazja do tego wyjazdu? I kim byli Ci ludzie, u których gościliście?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Berlin, to jest miasto gdzie zyje juz od ponad 20stu lat.

    OdpowiedzUsuń
  8. i Alverde udało się zdobyć;)tylko pozazdrościć takiego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę i zakupy w DM również były :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Berlin! Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z wyjazdu! :)) I że będzie post o zakupach! :)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj oj miło Cię znowu widzieć:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię Berlin:) Kulturalnie jest super!

    OdpowiedzUsuń
  13. ach Berlin! w tym roku strasznie chciałam znów tam pojechać.
    kiedyś nie pałałam przyjaźnią do tego miasta ale od kiedy je odwiedziłam wszystko się zmieniło. mogłabym tam zamieszkać pod warunkiem, że Niemcy zmieniliby język urzędowy :>
    no i zakupy w 'dm' - zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie spędzasz czas. Nie mogę się doczekać postów z Magicznego Domku. Zapraszam też na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kashmir in my heart :P Pozdr dla was i dla Kryczki. Mati

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. widze, że jesteś dobrze zaopatrzona w Alverde-zrobiłabym tak smao będą c w Berlinie, z takiej okazji nie można nie skorzystać.

    Czekam z niecierpliwością na posty u Ciebie, tęsknię za nimi, z moją ciekawośc podsyca wiaodmośc o zmianach wnętrzarskich ! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna relacja :D bardzo apetyczna xD też zamierzam w najbliższym czasie wybrać się do Berlina :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie powiało komuną 7 osób w jednej kawalerce nieco tłumnie ja chyba jestem za stara na takie ekscesy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham do miasto, spędziłam tam w tym roku 6 tygodni :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. O i zakupy widać udane :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem co kupiłam- zarówno jeśli o kosmetyki jak i inne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę. Zwłaszcza zakupów "kosmetykowych" ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pisz kochana , pisz !:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Gusiu, kiedy wrocisz?? Tesknimy :)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig