poniedziałek, 19 października 2015

Urodzinowa Chwalipięta (wersja Marysiowa)

Prezenty, choć są materialne, zawierają pewną cząstkę atencji i czułości dla osoby obdarowywanej. Właśnie z tego powodu lubię cykl 'chwalipięty'. Człowiek tak dużo ma na głowie, że może zapomnieć cóż takiego dostał rok temu na gwiazdkę czy na swój....chrzest (a Marysią będzie miała ściągę)! ;) Gdy wracam do tych postów, nie liczy się to czy dany prezent jest w obiegu, bo mógł się skończyć jak w przypadku pysznej konfitury czy kosmetyku, lub wylądować na półce z książkami. To uczucie, że ktoś nas zna, włożył w prezent i jego opakowanie serce, jest niezmiernie miłe. Czujemy się kochani i doceniani. I choć oczywiście w miłości chodzi o te inne niematerialne aspekty, to każda kobieta wie, że gdy to uczucie zmaterializuje się w bukiecie kwiatów, który jest namacalny i pachnący, to łatwiej jej w to uczucie uwierzyć. ;)
I tym oto akcentem pragnę uwiecznić przepiękne i podarowane od serca prezenty na pierwsze urodziny Marysi, by kiedyś mogła do nich powrócić i zobaczyć jak dobrze życzyli jej najbliżsi. A przy okazji i czytelnicy będą zadowoleni, bo zawsze można coś podpatrzeć i się zainspirować.

Pierwsze urodziny są nie lada wyzwaniem, gdyż dziecko już nie jest takie maleńkie, a za razem nie jest jeszcze na tyle duże, by korzystać ze wszystkich dostępnych na rynku gadżetów. Dlatego nie mam nic przeciwko kupowaniu trochę na wyrost. Pamiętam jak na gwiazdkę Marysia dostała ubranka o rozmiarze 80-86. Wtedy wydawało mi się, że założy je za 2 lata. A tu się okazało, że rok minął tak szybko, że cieszyłam się mam co na Maryśkę włożyć, gdy przyszedł na to czas (a wiadomo, że Mamy mają zazwyczaj garderobę na konkretny sezon już raczej kompletną). W Marysiowych prezentach fajne jest to, że dostała trochę na teraz i trochę na przyszłość. Będzie można skorzystać z kilku jeszcze okazji, by skompletować w całości pewien 'projekt'. 
Ale od początku!

Marysiowe prezenty:


Gry i układanki na teraz, czyli sorter i puzzle marki Tildo. Są już w regularnym ruchu! ;)

(wszystkie rzeczy można znaleźć w różnych sklepach internetowych i wystarczy wpisać w google nazwę np. "sorter Tildo")


W Marysiowym pokoiku zamieszkał kolejny misio od kochanej agatakrzyzanowskailustrator. Cudo! :)


Lampka-projektor gwiazd z melodyjką Music Star Pabobo. I choć zazwyczaj takie gadżety kupuje się dla niemowlaków, to ja jestem zdania, że większy potencjał mają w przyszłości! Wyobraźcie sobie zabawy w namiocie ustawionym na środku pokoju i 'udawanie' że jest noc i śpi się pod gołym niebem! To dopiero będzie frajda!


Uroczy plecak biedronka marki LittleLife ze smyczą bezpieczeństwa. Idealna dla dzieci zaczynających przygodę z chodzeniem.


Kilka cudnych wydawnictw. Gwiazdka czy urodziny bez książki są 'stracone' (w dziecięcym jaki i dorosłym życiu). ;)


Misiaki-pluszaki. :) Z racji, że Mama kupuje jakieś dziwne pluszaki (mamy gąskę, żabę, osiołka, kangura, owcę czy krowę) to te tradycyjne też muszą być. :)

Po prawej Miś Boliboli - czyli miś do zadań specjalnych. Idea prosta, wkładamy takiego delikwenta do domowej apteczki i wyjmujemy w nagłych przypadkach - stłuczone kolano, przeziębienie czy wyrzynający się ząb. Taki miś lekarstwo działający na zasadzie placebo. :) Jestem pewna, że podziała!


Trochę garderoby. Piękna sukienka i ręcznie (!) robiona czapeczka! 


Szyte na zamówienie - lisek i poduszeczka z leśnym motywem oraz wyhaftowanym imieniem! :)


Edukacyjne karty - Kapitan Nauka! Świetne!


Składkowy prezent naszych przyjaciół i rodziny - wspaniała kuchnia marki Tildo! I choć to prezent, który na Marysię jeszcze chwilę poczeka (chociaż była bardzo zaintrygowana), jest wspaniałym pretekstem do kompletowania akcesori i drewnianych owoców, warzyw oraz produktów żywnościowych przy kolejnych okazjach! Co ja bym dała by mieć taką kuchnie w dzieciństwie!

Cudowne prezenty! Sto lat Marysiu! :*
SHARE:

18 komentarzy

  1. Piękne prezenty - kuchnia ekstra! Też mi się taka marzyła jak byłam dzieckiem:) W Ikei jest mnóstwo pluszowych ciastek i warzyw. Ale to pewnie wiesz.


    A zdradź proszę, kto wydziergał taką cudną czapę? To baaardzo mój temat i ciekawa jestem czy ktoś z Twoich znajomych lub rodziny dzierga, czy też czapkę kupił od jakiejś dziewiarki?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo trudno kupić ciekawy prezent małemu dziecku. Wszystko wydaje się być podobne.
    Zdjęcie tej ostatniej kuchenki jest super! Na pewno da Marysi dużo radości w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same śliczności :) a taką kuchnią sama pobawiłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Was jak zawsze prezenty piękne i przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno jest kupić takiemu dziecku jakiś prezent, dlatego ważna jest kreatywność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile wspaniałości! Kuchnia jest niesamowita ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super prezenty ☺. Kuchnia cudowna i ciekawe karty edukacyjne, ja znam tylko czy czu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto lat dla Marysi!

    Czy nie uważasz, że kuchnia (skądinąd piękna) to trochę utrwalanie stereotypów? Co o tym sądzisz? Można powiedzieć, że to małe dziecko i to właściwie nie ma znaczenia, ale ja osobiście uważam, że dzieci rozumieją dużo więcej, niż wielu dorosłym się wydaje.

    Pozdrawiam!

    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakich stereotypów? Ja właśnie jestem od nich daleka, bo jeśli przytrafi nam się w przyszłości chłopak, to też się bedzie zapewne bawił kuchanką (wiele chłopców te kuchenki uwielbia!), zwłaszcza jeśli będzie naśladował swojego Tatę. Ja uwielbiam gotować, ale przyznaję, że częściej gotuje u nas Pan Poślubiony. No mże relacja jest 48% moich do 52% jego. ;)

      Usuń
    2. A ja myślę że dzięki temu można w dziecku zaszczepić pasje do gotowania i to niezależnie od płci i to bardzo fajny pomysł na prezent :) sama zamierzam kupić mojej córce podobną kuchenke :)

      Usuń
  9. Prezenty super. Kuchnia i lisek skradły moje serce 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Stereotypem jest że lalki tylko dla dziewczynek, a samochodziki dla chłopców. Mój synek ma prawie 2 latka i lubi tą gumową dzidzię. Mój brat długo nosił się z lalą - dziś normalnie ma rodzinę jak coś. Ja za to będąc mała lubiłam bawić się autkami i budować garaże. Stereotypy... ehh :-)

    A gotowanie jest dla wszystkich :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poproszę namiary na lampkę - projektor. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A moi synowie lubią się bawić samochodami i klockami. Nie zamierzam im kupować lalek, które nie są ich obiektem zainteresowania, żeby łamać stereotypy. Co to w ogóle za argument. Jak się ktoś chce do czegoś przyczepić, to się przyczepi. W Szwecji pewna rodzina strasznie chciała być "na czasie" i rodzice kupowali swojemu synowi lalki. Do czasu, gdy odkryli, że syn wyobraża sobie, że lalki są samolotami i samochodami....

    Co do kuchni, to moi synowie uwielbiają gotowanie (mój Mąż ma niesamowity talent kulinarny, i chyba to po nim odziedziczyli). Kuchnia to jedna z ulubionych zabawek. Razem z tymi strasznymi stereotypowymi samochodami.

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prezenty. U nas niestety większość bliskich kupuje zabawki, które już nam się nie mieszczą w pokoju. Jednak moje prośby do nikogo nie docierają, żeby kupili coś innego, albo po prostu dali pieniążki do skarbonki i za większą kwotę sami coś kupimy.
    Mój synek 4 dni temu skończył 3 latka i uwielbia się bawić w gotowanie. Kuchnia którą dostała Marysia jest prześliczna i na pewno świetnie się będzie nią bawić przez wiele lat.
    Nie wiesz może (jeżeli mogłabyś się dowiedzieć byłabym Ci bardzo wdzięczna) jak nazywa się ten materiał w liski? Jest śliczny i szukałam go w internecie, ale bezskutecznie :( A już widzę z niego jesienną pościel dla synka, albo kocyk na letnie pikniki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prezenty - aż sama chętnie bym dostała takie rzeczy:D Zabrzmi staro no ale za moich czasów nie było takich dobroci:)

    P.s. Nie żeby jakaś reklama ale szukam właśnie wczasów dla naszej trójki (my plus pies) na teraz i znalazłam Sucholand - od razu pomyślałam o Tobie. Kto wie, może znasz albo będzie to któryś cel Waszego wypoczynku:) Mnie strasznie kusi choć nie myślałam o podróży na drugi koniec Polski:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak sprawdza się ten projektor? Czy on jest już wyposażony w kabel USB umożliwiający ładowanie ? Kurcze niedługo mikołajki, święta - tyle okazji do obdarowywania prezentami. Zastanawiam się czy będzie dobry dla pary chłopca 3+ i dziewczynki 1+.. Źle mi się kojarzą projektory, kiedyś kupiłam na prezent karuzela do łóżeczka fisher price z projektorem, muzyką ale przez to że główne źródłem zasilanie były baterie- Rodzice dzidzi mnie przeklęli za ilość wydanych pieniążków :)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig