wtorek, 3 maja 2016

Majowy Weekend z G. Dzień 5

Witajcie kochani w ostatnim dniu majówki!

Podczas porannych rytuałów porządkowych, zawsze jest czas na wygłupy.:)


Na śniadanie zmiksowana kasza jaglana (z bananem i miodem) oraz dodatkami.


Podczas porannej kawy Marysia się bawiła bawiła, po czym znacznie wcześniej niż zazwyczaj usnęła w ramionach Taty. :)



Ja muszę przyznać też chodziłam jakaś śnięta przez cały dzień. To chyba przez to załamanie pogody!

Nareszcie znalazłam chwilkę, by zrobić manicure i pedicure. Ostatnio na okrągło maluje paznokcie tym kolorem.


Następnie robię zakupy przez internet - ubranka dla Marysi na sezon letni. :)


Na dziś zaplanowałam też porządki w zabawkach Marysi. Z wielu z nich po prostu już wyrosła.


Gdy Marysia budzi sie z drzemki, idą z Tatą pobawić się w ogrodzie, a ja zabieram się z lekki obiad. Nie mogę jednak nic zrobić, póki nie sprzątnę kuchni i nie odkurzę całego parteru!


Koniec ładnej pogody, zaczyna padać.


Dziś obie z Marysią mamy złe humory. Mi wszystko leci z rąk, jestem jakaś przemęczona (a przecież wypoczęłam!), a Marysia ciągle się złości i płacze. Jeśli chodzi o charakter, to jesteśmy identyczne. :)

Czas na obiad. Dziś odpoczynek od mięsa.



Po objedzie muszę na chwilkę się położyć. Jestem wykończona!


Jak się okazało Pan Poślubiony z Marysią też zasnęli w... jej maleńkim łóżeczku! ;) Nie wiem co się z nami dziś dzieje. ;P

Postanawiamy po prostu poddać się nastrojowi, bo takie dni regeneracji też są potrzebne.



Bo tańcach, zabawach i wygłupach czas na kolację. Dziś domowe mini pizze mają postawić nas na nogi.




Ponieważ Marysia spała dziś dwa razy, trochę później kładziemy ją spać.

Potem zapada błoga cisza i przytulny klimat Magicznego Domku. Dobrze nam się tu regeneruje. :)


To już ostatni dzień naszej majówki. Dziękujemy, że byliście z nami! :*

Zapraszam Was niebawem na kolejne wpisy!

Buziaki!
SHARE:

14 komentarzy

  1. Mimo, że to czas odpoczynku, to dziś faktycznie był kiepski dzień pod względem samopoczucia, ale pogoda była bardzo kapryśna... Pozdrowienia z okolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemnie spędzało się z Wami majówkę! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może jakiś cykl z przepisami ? Pyszności gotujesz !

    OdpowiedzUsuń
  4. Poproszę o przepis na mini pizze!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Słowacji niestety niema majówki a z Wami czułam się jakby była :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle u Was fajnie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moglabyś zdradzić jako to nr lakieru?

    OdpowiedzUsuń
  8. Moj Synek tez jakis marudny byl tego dnia ... Marysia jak slicznie sama je Zuch dziewczynka :)Gosia M

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo bardzo miło było być tutaj u Was w te wolne dni
    pozdrawiam
    annakinga

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuuuuuuwieeeelbiam tą serię ♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Droga Gusiu!
    Zaglądam tu od dawna, ale dziś spontanicznie postanowiłam Ci powiedzieć, że Ty i Twoja rodzina jesteście dużą inspiracją. "Zazdroszczę" Wam pięknego życia, ale tak pozytywnie- dzięki takim ludziom chce się wprowadzać zmiany również i w swoim życiu. Pięknie mieszkacie, pięknie gotujecie, pięknie żyjecie.. tak po prostu.
    Pozdrawiam serdecznie
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię do Was "zaglądać" i trochę pogrzać się w cieple domowego ogniska ;). Czy mogłabyś zdradzić, jaki to kolor lakieru? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie już samo oglądanie Twoich zdjęć regeneruje i uspokaja :)
    Pozdrawiam
    Puchowa czapka blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam oglądać u Ciebie te migawki Waszych dni :). Uczta dla oka :)! Gusiu, spodobały mi się Twoje nowe (?) poszewki na poduszki w salonie. Powiedz proszę, gdzie je kupiłaś.

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig