Po dłuższej przerwie powracam do recenzji kosmetyków naturalnych, które wypróbowałam w ciągu ostatnich miesięcy. Jestem niezmiernie zadowolona, że tego typu produkty staja się coraz łatwiej dostępne.
Wzięłam sobie to nawet za punkt honoru, by wyszukiwać (dla Was jak i dla siebie) kosmetyki naturalne dostępne, nie tylko za pośrednictwem sklepów internetowych i naturalnych aptek.
Zaczynamy!
KOSMETYKI HIPP
Kosmetyki firmy HIPP są dostępne w sieci sklepów Rossman. Nie zauważyłabym tych produktów gdybym nie natrafiła na kanał Agnieszki (polecam! klik na nissiax83).
Do tej pory omijałam produkty dla dzieci ponieważ paradoksalnie mnie bardzo podrażniały i zapychały.
Kosmetyki HIPP są naprawdę dobrą alternatywą. Większość składników pochodzi z ekologicznych upraw a skład jest bardzo prosty.
Ponieważ jestem strasznym leniem jeśli chodzi o smarowanie ciała balsamami - oliwka, którą jeszcze na mokro wsmarowuje po kąpieli jest świetnym rozwiązaniem. Pięknie pachnie, nawilża, skóra się nie klei. Jestem nią zauroczona i wdzięczna za przyjemność i prostotę w tym sposobie pielęgnacji.
Z tej serii mam również płyn do kąpieli. Nie zawiera SLSów! Jeśli macie dzieciaki, zwróćcie uwagę na tą firmę. Szkoda faszerować toksycznymi składnikami w kosmetykach od małego. Cena jest porównywalna (jeśli nie tańsza) do innych produktów do pielęgnacji dzieci.
Dr. SCHELLER
Kolejna marka naturalnych kosmetyków Dr. Scheller, dostępna jest w sieci aptek Super-Pharm. Zdecydowałam się na dwa kremy - na dzień i na noc. Są to kremy dla każdego rodzaju skóry z dogłębnym działaniem nawilżającym oraz przeciw zmarszczkom mimicznym.
Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna. Nie zapycha, nawilża, a struktura skóry robi się jakby gęstsza. Niestety kremy mają jedną zasadniczą wadę, która utrudnia mi ich używanie - paskudnie śmierdzą!
Jestem już przyzwyczajona do nietypowych zapachów kosmetyków naturalnych, ale te kremy przeszły najśmielsze oczekiwania jeśli chodzi o zapach. Nawet nie wiem do czego mogłabym go porównać... może do zapachu starej opony. :)
Jeśli jednak znosicie zapach zmokłego psa (nie obrażając Gapci bo w życiu tak nie śmierdziała) w przypadku rybek z witaminą A+E, to ten krem też zniesiecie. Rekompensatą dla Was będzie jego dobroczynne działanie.
NONI CARE
Nowa seria kosmetyków naturalnych NONI CARE dostępna jest w większych Rossmanach. Nie przetestowałam jeszcze żadnego kosmetyku (powyższe kremy pozowały do zdjęć, tuż przed spakowaniem je w świąteczny papier na prezent gwiazdkowy).
Kilka pozycji mnie jednak bardzo zainteresowało i z pewnością na coś się skuszę w przyszłości. (Jeśli coś przetestowałyście i możecie polecić - piszcie w komentarzach).
KAPSUŁKI/ MYDŁO
Alterra zaskoczyła mnie poszerzając swój asortyment w postaci kapsułek do twarzy. W 100% naturalne, ładnie pachną i gdy moja skóra potrzebuje takiej jednorazowej bomby nawilżenia, są idealne. Dobre rozwiązanie na krótki wyjazd (nie trzeba zabierać ze sobą kremu na noc) lub na basen (gdy skóra po dłuższym przebywaniu w wodzie potrzebuje maksymalnego nawilżenia i ukojenia), jak również jako SOS do rąk.
Mydełka Alterry pięknie, intensywnie pachną. Do mycia używam raczej płynnych mydeł tej firmy, ale to właśnie te naturalne i przystępne cenowo mydełka pachną mi w szafach i komodach.
SZAMPON I ODŻYWKA TIMOTEI
Nowość ostatnich miesięcy - Szampony i odżywki Timotei Organic Delight .
Byłam trochę sceptycznie nastawiona kupując te produkty, jednak, muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyły.
Kosmetykiem, który co jakiś czas muszę zmieniać to są właśnie szampony. Skóra głowy i włosy bardzo szybko się do nich przyzwyczajają. Szukam więc wszelkich nowości i ucieszyłam się, że kolejny naturalny produkt dostępny jest w zwykłych drogeriach.
Szampon bardzo przyjemnie się pieni i oczyszcza włosy. Jednocześnie się łatwo rozczesują i pachną. Odżywka nie zachwyciła mnie tak strasznie (ze względu na konsystencję - jest taka tempa i szybko znika we włosach) jednak efekt sumy tych dwóch produktów bardzo mi się podoba. Mają pięknie, pastelowe opakowania. Chociaż minusem jest podobny wygląd szamponu z odżywką, już mi się zdarzyło w zamyśleniu zacząć myć włosy odżywką. :)
SZAMPON/ PŁYN MICELARNY
Wypróbowałam kolejny szampon z firmy Logona (kupuje je w aptece z kosmetykami naturalnymi). Tym razem do włosów ciemnych. Szampon ładnie nabłyszcza, odżywia i nadaje głębi naszym włosom. Ma ciekawy kolor :).
Szampony firmy Logona są jednak trudniej dostępne i droższe od moich tańszych odpowiedników. Coraz rzadziej się na nie decyduje.
Kolejnym kosmetykiem jest płyn micelarny od firmy AA. Wcześniej stosowałam podobny z serii Eco. Wydaje mi się, że AA Wrażliwa Natura lepiej działa. Plus za dostępność i cenę.
O Nowościach kosmetycznych ostatnich miesięcy - ciąg dalszy nastąpi! :)






