środa, 16 stycznia 2013

La la la

Ależ czas leci! Postaram się nadrobić w najbliższym czasie kilka zaległych postów. A tymczasem umieszczam nagranie z minionej niedzieli.
Mam tak czasami, że podczas rożnych czynności (np. sprzątania) z niewiadomych przyczyn biorę w rękę gitarę i zaczynam grać. I przepadam na dobrą godzinkę.








Jutro z samego rana Pan Poślubiony wyjeżdża na prawie 2 tygodnie w delegację na drugą stronę półkuli. Jakoś mi strasznie smutno...

(Z dedykacją dla M.)

Do napisania kochani!
SHARE:

20 komentarzy

  1. pięknie... na dobranoc w sam raz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie ;) I wydaje mi się że słychać jak ruszasz się w tym fotelu a on skrzypi ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. też byłoby mi smutno, trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszcze umiejetnosci grania - bardzo chcialabym miec dobry sluch i potrafic grac lub spiewac:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuuurde, nie dobijaj mnie! Kilka minut temu wzięłam gitarę po długiej przerwie i stroik odmówił posłuszeństwa, a tu wchodzę do Ciebie i... Ech ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. och tak, Cranberries, grało sie na obozach,grało:-) piękny głos, nie wiem, czy szkoliła się Pani w jakiejś szkole muycznej, jednak bardzo czysto śpiewa!

    gitara nastrojona?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ,podoba mi się!!!!Moj 17-latek od roku gra na gitarze ,nigdy nie myślalam że można nauczyć się tak fajnie grać z internatu.Bardzo lubię gitarę.

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie :) aż się zasłuchałam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe jedna z moich ulubionych piosenek... Bardzo ładny głos, czekam na kolejne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A może na zagłuszenie smutków zrobisz nam cykl Zimowe Dni z G? Bardzo sympatyczne były te posty w formie pamiętnika i miło się u Ciebie gości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie martw się ;) Mój niedawno wyjechał na miesiąc, również na drugi koniec świata. Dosyć szybko minęło i już jest ze mną ;)

    Pozdrawiam :*

    Ps. To mój pierwszy komentarz choć jestem z Tobą od początku.

    OdpowiedzUsuń
  12. slicznie, moglabym Cie sluchac godzinami, az sie rozmarzylam

    OdpowiedzUsuń
  13. :) ja też dziś pomyślam, że bardzo ucieszyłyby mnie wpisy w formie pamiętnika:)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie odpowiadasz na komentarze pod postami... Zdaję sobie sprawę, że to zabiera czas... ale jeśli już prowadzi się bloga i ma stałych wiernych czytelników.. Wydaje mi się, że udzielanie odpowiedzi, choćby króciutkich byłoby swego rodzaju dialogiem między Tobą a Nami. I byłoby miłe.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam, że nie od razu odpisuje na Wasze komentarze. To prawda, że muszę to zmienić! Postaram się ze wszytskich sił!

    Odpisuje na pytania w tym poście:

    - girara jeszcze w pełni nie nastrojona i umiejętności grania jeszcze nie dopracowane :)

    - myślę, że pojawi się jeszcze cykl pamiętnikowych postów, może uda się w lutym?

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, spokojnie możesz nagrywać swoją autorską płytkę! Masz wspaniały głos :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pieknie spiewasz:)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig