08 sierpnia 2017

Wakacyjne Migawki: Głęboczek

Dopiero co wróciliśmy, a już chciałabym tam powrócić. Dopiero gdzieś, gdzie ma się wszystko podane na tacy, docenia się swoją pracę, którą wykonujemy każdego dnia. I absolutnie nie chodzi mi o pracę zawodową, bo to normalne, że na urlopie od niej odpoczywamy, ale od tego całego domowego świata i całej puli obowiązków, gdy trzeba codziennie sprzątać, prać, prasować, pielęgnować ogródka i robić zakupów. Codzienne życie to nieustanna praca. Oczywiście są takie osoby, które spędzają większość czasu poza domem, jedzą na mieście, nie mają ogródków, a do domu przychodzą się tyko wyspać. Jej! Ileż oni mają czasu w gratisie! :)
Dla nas domowy azyl jest bardzo ważny, więc to naturalne, że o niego dbamy, ale dlatego czasami budzi się w nas potrzeba nie robienia niczego! Wtedy zdecydowanie zamiast wjazdu pod namioty lub do miejsca gdzie trzeba samemu sobie gotować, wybieramy, chociaż na te kilka dni, luksus. ;)
Ponieważ kochamy Polskę wolimy kwotę, którą przeznaczylibyśmy na dalszą drogę lub lot samolotem przeznaczyć na miejsce, które będzie spełniało nasze wymagania pod względem malowniczego położenia, pięknych wnętrz, dobrego jedzenia, dostępu do atrakcji dla dzieci (plac zabaw, basen) i miejscem gdzie można jeszcze wypięknieć (SPA). Brzmi jak bajka? I o to nam chodziło!
Na te parę dni zdecydowaliśmy się wypocząć w Głęboczku, gdzie już kiedyś byliśmy za sprawą przepięknego ślubu przyjaciół, który się tam odbył. Byłam wtedy jeszcze w ciąży z Marysią i równie cudownie wspominam ten wyjazd. (klik)
Ponieważ nie jest to blog o tematyce turystycznej, nie będę Wam opisywała miejsca ze wnikliwą analizą. Zapraszam Was jednak na masę migawek z naszego pobytu, które chcemy zapisać w pamięci naszego blogowego pamiętnika. Było cudownie. Niech zdjęcia mówią same za siebie. :)






























































Dziękuje Kochani i do napisaniu już niebawem. :*

Wasza G.
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig