Kochani, najlepszego w Nowym 2019 roku! Samych wspaniałości Wam życzymy! Aż nie mogę uwierzyć, że miniony rok już za nami. Zanim rozpoczniemy noworoczne posty, zatrzymajmy się jeszcze na chwile w migawkach grudnia. :)
Śniadaniowy piknik w pokoju.
Pierwsza sobota grudnia, czyli czas na ubieranie choinki!
Kalendarz z Muminkami był świetną zabawą!
Świąteczny nastrój.
Co jakiś czas temperowanie kredek dziewczyn. Lubię to. :)
Pierwsza tura pakowania prezentów.
Podłogowe zabawy.
Wszędzie wejdą. Po łóżko.
Do pudła!
Krasnal.
Gapcioszek wieczorową porą.
Tymczasowe biureczko dla dziewczyn.
Poranna kawa i przegląd prasy.
W drogę.
Taki widok z okna.
Sypialniany spokój.
Szykują "wesele". ;)
Takie siostry!
Pamiętacie tą akcję z kremem Nivea?
Mój kulinarny pomocnik.
Spotkanie z kochaną Agatką.
Wieczorne pakowanie.
Taki piękny prezent od Agatki!
A w środku magia! Polecam artystyczny kalendarz, który możecie dostać tu - klik.
Ciemno, ciepło i przytulnie w domu. Mama szykuje się do mycia, to ja troszeczkę się pobawię.
Randka z okazji naszej rocznicy (obchodzimy nie tylko ślubną!). Zajrzeliśmy do sklepu na Off-Piotrkowska.
Zjedliśmy pyszną kolację.
Przeszliśmy się na spacer zahaczając o jarmark świąteczny.
To zdjęcie jest creepy! :P
Gorąca czekolada.
A na koniec wieczorny seans. Fajnie pójść od czasu do czasu na taką randkę!
Świece adwentowe się palą.
Seans z Babcią.
Niestety trochę chorowałam tego miesiąca i Lunio towarzyszył mi w łóżkowych pieleszach.
Życie artysty bywa trudne! ;)
Przedświąteczne zakupy z Mamą i Gabrysią.
Łóżkowe czytałki.
Cicha noc coraz bliżej.
Poranna Kawa i czas na przygotowania.
Włos na Wigilię ułożony.
Mikołaj zjadł ciasteczka, wypił mleko i zostawił prezenty!
Stół czeka na gości.
Ostatnie poprawki.
Niektórzy unikają pracy w święta jak mogą.
Podwójna drzemka przed Wigilią.
Szykujemy opłatek.
I czekamy na gości.
A potem uczta i wigilijne występy!
Mandarynki!
Miłe popołudnie.
Rozkminiają nowe prezenty. :)
Ktoś się tu skrada po mandarynki.
Moje poświąteczne chorowitki. Ja również znów zachorowałam i wyglądam jak zombie.
Plan na grudzień wykończyć wszystkie kosmetyki.
Poświąteczne spotkanie z dziewczynami.
Gdy mam wenę pracuję nawet wieczorami w dzień wolny. Lubię swój kącik.
Lunio też.
Sylwester!
Oglądaliśmy "huki huki".
Piliśmy szampana.
Jedliśmy pyszne jedzono.
I w takim szampańskiej atmosferze żegnaliśmy stary rok.
Dziękuję Wam bardzo za to, że byliście z nami. Całuję i do napisania niebawem! :*









































































