Bardzo stęskniłam się za wpisami o tematyce wnętrzarskiej. I pomimo, iż w Magicznym Domku cały czas dzieją się małe i duże zmiany, na tą konkretną czekałam bardzo długo. Nasz salon przechodził wiele wersji. Zmieniał się w zależności od pór roku, nastroju, potrzeb. Przez ponad trzy lata zastanawiałam się co powinno zawisnąć nad kanapą. Pusta ściana dawała oddech i nie chciałam ją przytłoczyć obrazami czy jakąś inną ozdobą ścienną (myślałam nad ramami od starych okien czy okiennicami), ale miałam wrażenie, że to będzie zbyt wiele. Ostatecznie, by optycznie poszerzyć pomieszczenie, nad naszą kanapą pojawiło się przepiękne lustro. No a jak lustro to przy okazji i nowy stoliczek. :)
W pokoju pojawiły się letnie akcenty jak ceramiczna ryba na kominku, duży kosz ze sznura (TKMaxx) czy poduszki (H&M Home).
Nasz poprzedni bielony stoliczek już w przyszłym tygodniu trafi do nowych właścicieli i zacznie się dla niego nowe życie, natomiast nowy stolik, akurat w tym zestawieniu, nadał lekkości. Blat ze starego drewna tworzy niesamowity klimat. W ogóle w naszym salonie panuje pełen eklektyzm jeśli chodzi o styl i zestawienie drewna.
Zyskaliśmy trochę przestrzeni na nogi oraz przez to, że stolik ma kształt prostokątny, nie trzeba zdejmować naszej ulubionej tacy z wazonem na kwiaty, gdy chcemy coś przy nim zrobić.
Uwielbiamy drewno we wnętrzach!
Oprócz nowego mebla, dużą zmianą była wymiana listew podłogowych. Poprzednie były źle zamontowane i niestety zaczęły odpadać. Ta mała odmiana bardzo odświeżyła pomieszczenie, a mi autentycznie dodała skrzydeł! :)
Przy okazji pomyślałam sobie, że powiem Wam czym w naszym Magicznym Domku obecnie pachnie, bo jak wiecie uwielbiam wszelakie świeczki, ale niestety odkąd byłam w ciąży z Marysią stałam się bardzo wrażliwa na zapachy. Jednak lubię ten zapach świeżości w pomieszczeniach, dlatego mogę Wam szczerze polecić patyczki zapachowe, które utrzymują zapach przez ponad 30 dni ale są mniej agresywne. Mam przepiękne dwie nuty zapachowe, które są wyczuwalne, ale w pełni naturalne.
Uwielbiam jak w sezonie letnim, nasze okno tarasowe zdominowane jest przez soczystą zieleń!
stolik i lustro - Retrowood // pałeczki zapachowe - Capiton Fragnance Co. //
poduszki - H&M home // dywany - Ikea
To wspaniałe uczucie, gdy ma się poczucie, że pomieszczenie jest już kompletne i nie chce się już nic w nim zmieniać.
No, nie mówimy oczywiście o malutkich zmianach, które z pewnością pojawią się jesienią. ;)
Życzę Wam spaniałego weekendu i do napisania niebawem!
Wasza G.

































