28 grudnia 2016

PRZYBRANIE WIGILIJNEGO STOŁU '16

W tym roku dość późno umieszczam przybranie Wigilijnego stołu, bo zazwyczaj pojawia się jeszcze przed pierwszą gwiazdką. Mieliśmy najwięcej gości, więc i przygotowań było więcej.  W tym roku, tak jak w zeszłym panowały u nas szarości. Ponieważ już niemalże regułą jest to, że mamy zielone święta, trzeba je jakoś ochłodzić. Zazwyczaj czerwień ociepla biały widok za oknem, jednak my od paru lat tą zimową atmosferę musimy sobie stworzyć i "przyszronić". :)

W tym roku wprowadziłam parę nowości. Kupiłam eleganckie serwetki z materiału. Będą służyły mi na specjalne okazje. Po drugie zrobiłam nad stołem świąteczną aranżację z gałęzi i ozdób. Efekt bardzo mi się spodobał. :)



Na każdym talerzu położyłam kartkę z osobistymi życzeniami dla każdego gościa oraz ozdobne ciasteczka.





Zapaliłam dużo świec i wyłączyłam w pomieszczeniu...ogrzewanie. Gdy jest tyle osób, atmosfera jest bardzo gorąca. ;)


Na stole pojawił się stroik (patera Ikea, ozdoby TKMaxx i dodatki z ogródka) oraz dwa lampiony (Home&you). Nie można przesadzić z ilością, bo stół nie pomieściłby półmisków z jedzeniem. :)




Gałązka nad stołem.






Blask świec, w tle słychać kolędy, a z kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. Magia świąt.



Ściskam Was mocno i zapraszam na kolejne wpisy już niebawem.

Wasza G. :*
SHARE:

27 grudnia 2016

Świąteczny Tydzień z G. Dzień 7. i 8.

23 grudnia

Święta, święta i po świętach, a ja jeszcze nie wrzuciłam ostatnich dni z przygotowań do Wigilii. W piątek rano było trochę zamieszania, bo zaspaliśmy i zapomniałam, że umówiłam się z ubezpieczycielem na spotkanie! Potem wpadli dziadkowie, którzy przywieźli świeże rybki na rybę w galarecie, którą co roku przygotowuje Pan Poślubiony.
Poranne zamieszanie.



Potem zabieram się za przyszykowanie Wigilijnego stołu. Zajmuje mi to naprawdę sporo czasu, by dopiąć wszystko na ostatni guzik, ale jednocześnie sprawia ogromną przyjemność.



W między czasie Marysia się bawi. 



Przytulanie Gapci. :)



Potem jedziemy z Mamą do sklepu. Tuż przed świętami, prezenty wszystkie mamy, ale w tym całym zamieszaniu zapomniałam kupić kilka rzeczy w Rossmannie dla Marysi. Do tego kilka dni temu upatrzyłam sobie świeczniki, które stwierdziłam, że bardzo pasowałyby by do wystroju stołu.


Ponieważ jak to bywa przed świętami, w domu lodówka pusta, po to, by pomieściła Wigilijne potrawy. Idziemy z dziewczynami na lekką włoską pizzę. :)


Popołudnie to czas pełen pracy. Idziemy do Babci, by jej pomóc w przygotowywaniu potraw. Do tego musimy udekorować ciastka, które będą zdobiły Wigilijny stół.




Zupa grzybowa dochodzi na ogniu, a ja pomagam mamie zapakować ostatnie prezenty.



Późnym wieczorem, gdy Pan Poślubiony gotuje rybę, ja kończę dekorować stół. Nie wyobrażam sobie robienia tego w dzień Wigilii, bo był w życiu nie zdążyła. :) Czasami piszecie, że talerze się zakurzą czekając na kolacje następnego dnia. Naprawdę w Waszych pięknie wysprzątanych mieszkaniach na święta tak się kurzy? Bo u nas nie! :)



24 grudnia WIGILIA

Zostało kilka rzeczy do zrobienia, ale staramy się nie poddać świątecznej gorączce. Ważne, by robić wszystko razem w swoim tempie. :)

Zaczynamy dzień od ogarnięcia kuchni, drzwi wejściowych od strony dworu i dopracowywaniem najdrobniejszych elementów.



Ja znajduje czas na kąpiel, maseczkę i manicure.




A gdy Marysia śpi wyjmuje z ukrycia wszystkie prezenty. Ilość ogromna, ale to podarunki dla 20 osób!


U Mamy szykuję sałatkę i wypełniam kartki z spersonalizowanymi życzeniami dla każdego gościa. :)




Ubieramy się i czekamy na gości! :)





A potem nie wiem jak czas minął! To był cudowny,magiczny wieczór!





Dziękuje Wam, że byliście z nami w tym magiczny okresie w roku! :*

Już niebawem przybranie Wigilijnego stołu, gwiazdkowa chwalipięta i inne wpisy. 
Całuje Was mocno i życzę odpoczynku po świątecznym szaleństwie! U nas był maraton, więc tez się regenerujemy! :*
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig