czwartek, 5 maja 2016

Fabryka Wafelków Inspiruje czyli Dziewczęce Błękity

Lubimy te maleńkie zmiany w naszym Magicznym Domku. Urządzanie wnętrz daje niesamowitą satysfakcję i poczucie wolności w wyrażaniu siebie. Wystarczy tylko czerpać inspiracje z otaczającego świata i nie ulegać stereotypom. 

Gdy zostałam zaproszona do akcji "Fabryka Wafelków inspiruje" nie posiadałam się ze szczęścia, bo cenie sobie takie miejsca w sieci, które mają do zaoferowania nie tylko designerskie zabawki dla dzieci, ale również oryginalne elementy z wyposażenia wnętrz jak unikatowe lampy, meble czy przepiękne tekstylia. 

Nasz ukochany kącik w pokoiku Marysi z komodą, półką i fotelem nabrał zupełnie innego wyrazu za sprawą kilku rzeczy dostępnych w sklepie Fabryka Wafelków

Zobaczcie naszą metamorfozę. :)


Jeśli myślicie, że błękity są zarezerwowane tylko dla chłopców, to nic bardziej mylnego. Nam niebieski kolor kojarzy się z letnią pogodą, z lazurową wodą, błękitem nieba czy polnymi kwiatuszkami w chabrowych barwach. 
To właśnie w tych kolorach urzekły nas dodatki, które nadały wnętrzu powiewu świeżości po długiej zimie. 


Naszej półeczce dodały uroku błękitno-miętowe naklejki w kształcie kropli. 
Chciałam stworzyć iluzję chmurki i wiosennego deszczu. :)



Absolutnym hitem, w którym Marysia zakochała się od pierwszego wejrzenia, jest lampka miś marki Egmont Toys. Bardzo żałuje, że nie miałyśmy jej jeszcze za czasów niemowlęctwa, bo świeci ciepłym światełkiem, które nadaje przytulności i poczucie bezpieczeństwa. Lampka wykonana jest z przyjemnego tworzywa, a w asortymencie firmy można odnaleźć przeróżne kształty i kolory, które ozdobią wnętrze nie tylko pokoju dziecięcego.


W naszym kąciku do karmienia i czytania książeczek zagościła duża poducha marki Effii. Idealnie sprawdza się do czytania książek na brzuchu, karmienia czy też jako poduszka pod głowę przy drzemkach...na siedząco (testowane). ;) Jest również po prostu świetnym elementem wystroju wnętrza.



Mam, delikatnie mówiąc, hopla na punkcie pledów i kocy, bo oprócz typowej funkcji nadają wnętrzu swoisty charakter. Ponieważ zwracam również uwagę na jakość materiału, zaciekawiły mnie kocyki marki Jollein. Błękitny, tkany pled idealnie sprawdzi się również jako narzuta na łóżko czy też okrycie wierzchnie podczas wieczornego, letniego spaceru.


Błękitne dodatki nawiązują również do Marysiowej kuchenki, o której pisałam jakiś czas temu tu - klik.



To właśnie detale i magiczne akcenty powodują, że wnętrza stają się wyjątkowe i pełne uroku. A pokój z dzieciństwa pamięta się przez całe życie...




W poprzedniej wersji, kącik prezentował się następująco - klik. Tak niewiele potrzeba, by odmienić zupełnie wnętrze! :)


Mam nadzieję, że nasza przemiana przypadła Wam do gustu i zainspirujemy Was z Fabryką Wafelków do tego, by tworzyć w domu wyjątkowe miejsca na własnych warunkach, bez powielania stereotypów.


Lampka Miś – tutaj |  Poduszka księżyc – tutaj 
Kocyk – tutaj |  Naklejki - tutaj |  Kalejdoskop - tutaj

oraz

Lampki Egmont Toys – tutaj |  Inne produkty marki Effii – tutaj 
Tekstylia marki Jollein – tutaj |  Naklejki - tutaj |  Zabawki marki Londji - tutaj


A na koniec niespodzianka!

Kod rabatowy* -10% na hasło: magicznydomek 
który obejmuje produkty całych marek: Egmont Toys, Effii, Jollein, Londji 
dostępnych w Fabryce Wafelków! :)

*kod ważny jest do 19-go maja


Pozdrowienia od całej załogi Magicznego Domku i do napisania już niebawem. :*
SHARE:

15 komentarzy

  1. Jest pięknie! Najbardziej podoba mi się ten pled, sama bym się chętnie w taki wtuliła ;) Pozdrawiamy Was ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię się w niego wtulać! :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Mimo,że nie przepadam za niebieskim kolorem,to pled mnie zachwycił,a kalejdoskop,to marzenie z dzieciństwa. Pozdrawiam z Gdańska,Mariola

    OdpowiedzUsuń
  3. Lampka skradła moje serce! Fajnie, że jest rabat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny pokoik, rzeczywiście w tym wydaniu błękity są bardzo urocze i dziewczęce. Retro kalejdoskop bomba!

    Kalinka i Lenka

    OdpowiedzUsuń
  5. Bosko! :) jesteś taka inspirująca, Ty i Twój blog :) aż chce się wstać i posprzątać, poprzestawiać dekoracje ;) podobnie jak Ty uwielbiam małe-wielkie zmiany we wnętrzach, ja jestem chora gdy mam nieporządek ;)

    Mam też pytanie, proszę powiedz jak przebiegała nauka Marysi samodzielnego spania. Zdaje się, że od początku ma swój pokoik, tak? Bloga śledzę już długo ale nie pamiętam ;) przymierzam się do urządzenia pokoju kilkumiesięcznej córci i eksmisji jej z naszej sypialni ;) ale obawiam się kwestii organizacyjnych - malutka ładnie przesypia noce ale zdarza się, że kilka razy w ciągu nocy wstaję gdy zaczyna się kręcić i wystarczy że dam smoczka lub pogłaszczę by zasnęła znów. Jeśli będzie w innym pokoju i nie usłyszę kręcenia, boję się, że będzie mi się wybudzać i wtedy dwie godz z głowy :) jakieś rady jak to było u Ciebie? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup nianię elektroniczną, będziesz słyszała nawet szelest kołdry :)

      Usuń
    2. U nas to wiele etapów było. Też zastanawiałam się czy w ogóle coś będę słyszeć, ale niania jest naprawdę czujna i działa tak, jakby dziecko spało obok. :)

      Usuń
  6. Lubię te Wasze małe zmiany! My mamy lampkę grzybka tej firmy (z resztą kupowałam ją w Fabryce Wafelków) ;) i jesteśmy bardzo zadowoleni. Też kompletując wyprawkę zastanawiałam się w co zainwestować, a na czym oszczędzić i akurat jeśli chodzi o jakość kocy czy właśnie dobór lampki, która jest niezwykle ważna przy np. nocnym karmieniu, uważam, że można zainwestować. Chyba się skuszę na coś z Effi! ;)

    Pozdrawiamy ze słonecznej Warszawy
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  7. Spoglądam na nowe dodatki i malutką Marysieńkę... i na myśl przychodzą mi słowa taty ,,pasuje do oczu,, ;)

    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam
    Piękny pokoik:)Chciałam zapytać z czego wykonana jest ta drewniana część ściany? Z jakiego drewna i jak jest wykonana?
    Dziękuję. Pozdrawiam
    Bożenka

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie przyjmny jest ten pokoik Marysi, powtórzę to po raz setny, ale z chęcią sama bym w takim pomieszkała ; ) Uwielbiam Twój gust i smak, z jakim urządzasz wnętrza magicznego domku. W tym całym natłoku ikeowych mebli sprawiasz, że naprawdę jest magiczny! Przemiło się Was ogląda ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi ten pokoik przypomina jakoś bajki z dzieciństwa, pokoje małych dziewczynek ze stoliczkami, podusiami i maleńkimi cukierkowymi detalami 😊 Osobiście też nie jestem zwolenniczką różowych ścian wyklejonych księżniczkami 😊 pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig