środa, 8 lutego 2017

Migawki Styczniowe '17

Tak to już jest, że raz ma się siły na umieszczanie postów codziennie, a czasami dni mijają tak niepostrzeżenie, że nastaje chwilowa przerwa. :) Ale już dziś zapraszam Was na pierwsze migawki w 2017 roku. Zobaczcie jakie chwile uchwyciliśmy w naszym Magicznym Domku. 

Sylwestra spędziliśmy w naszym centrum wszechświata. :)


To niesamowite, że kolejny rok Marysia przespała wszystkie te huki i wybuchy! Mogliśmy mieć cały, romantyczny wieczór dla siebie.


Nie wyobrażam sobie w chwili obecnej funkcjonować bez śniadania! 


One też czekają! ;)


Książka, która towarzyszyła mi wieczorami. Znalazłam w niej ukojenie.


No więc te śniadania... ;)



Zima zawitała od początku roku i jak spadł śnieg, tak trzyma do tej pory!


Czas pożegnać bożonarodzeniowe ozdoby. Będziemy za nimi tęsknić!


Sanki! Sanki! 


W tym miesiącu zaszalałam z zakupami online! ;)


Pięknie po oknach maluje i rzeźbi natura. :)


Są takie sobotnie popołudnia, gdy milusińscy udają się na drzemkę, a ja mam błogi czas dla samej siebie.


Nieee... w tym domu nie da się być w 100% sam na sam. ;)


Wszystko chce już robić siama!


Dziewczyńskie regularne spotkania. :) 


Za oknem cudnie! 


My, w swoim tempie robimy noworoczne porządki.


O ja o ja! "Paczcie"!


W życiu nie jadłam i nie zrobiłam tak dobrej tarty! 


Kasza jaglana z gruszkami i suszonymi śliwkami. Ostatnio urozmaicam nasze menu za sprawą przepisów Agnieszki Maciąg.


Lepimy...



... tego Pana! :)


A przecież to nie one się napracowały!!


Mogłabym piec bez końca. Chlebek bananowy nie wytrzymuje u nas nawet pół dnia!


Styczeń w lesie. :)


A w brzuszku rośnie dzidzia! Marysia tuli i tuli!


Dzień Babci! :*


Nasza ostatnia obsesja. Racuszki z jabłkami by Pan Poślubiony!



Nie obeszło się jednak bez choroby. Na szczęście to tylko przeziębienie, które nas obie dopadło. Najlepsze lekarstwo, to zostać na dzień, dwa w łóżku. Spać, jeść i oglądać bajki. ;)



Bohema i artyści! :)



To cudowne dostać śniadanie do łóżka! (Marysi się tak podobało, że codziennie chciała jeść w łóżku! ;) )


Majsterkowicze zawsze razem!




Jeśli ktoś by pytał czy pożegnałyśmy się ze smoczkiem, to więc tak... ;) 
Na wszystko przychodzi czas, który dla każdego dziecka jest inny. ;)


Kompletowanie wyprawki stało się jeszcze przyjemniejsze, gdy eksperteką od jakości została nasza Marysia. :)


Aż trudno uwierzyć, że już z szybkością światła mija luty! Ale o nim, w następnych migawkach. :)

Do napisania! :*
SHARE:

24 komentarze

  1. Uwielbiam Twoje posty,jakoś ciepło na sercu mi się robi jak je czytam :) już z niecierpliwością czekam na kolejny :) Pozdrawiam Selena

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, ileż smakowitych zdjęć :) Narobiłaś mi apetytu na chlebek bananowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od niedawna wpadam do magicznego domku... Nie czuję się jak gość, prędzej jak domownik...
    Można naładować się optymizmem! Pozdrowienia dla całej Rodzinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę się czuć jak u siebie w domu!

      Usuń
  4. Może podasz przepis na tartę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochani za każdym razem jak wrzucę zdjęcie jedzenie to są prośby o przepisy. Musiałabym prowadzić równolegle kulinarnego bloga. ;) Hihi Ten przepis na szczęście można znaleźć w książce Agnieszki Maciąg Smak Miłości. Polecam!

      Usuń
  5. a jaki przepis na tą pyszną tartę? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość długi i zawiły, ale przepyszny! Znajdziesz go w książce Agnieszki Maciąg Smak Miłości. Chlebek bananowy też tam jest (chociaż ja trochę zmodyfikowałam przepis) i na jaglankę z gruszką i śliwką. :)

      Usuń
    2. Dołączam się do pytania o przepis na tartę. Nie każdy ma dostęp do książki 😉 napisz chociaż jakie jest nadzienie, ze spodem sobie poradzimy, jakieś kruche ciasto się zrobi.

      Usuń
  6. Ta książka Maciąg towarzyszyła cały styczeń także i mnie (choć jeszcze jej nie skończyłam...) Uwielbiam bywać u Was! Buziaki! Narobiłaś mi ochoty na racuchy i chlebek bananowy!MNiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie jest u Was! Można prosić o przepis na racuchy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tajny przepis. ;) sama nie wiem nic a nic!

      Usuń
  8. Uwielbiam Twojego bloga, jest taki "cieplutki" :) pozdrowienia dla całej Rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gusiu, polecasz "Pelnie zycia", czy lepsza "Smak szczescia"? i jeszcze "off topic"- czym szczepilas Marysie- 5w1, 6w1 czy na nfz?infarix czy pentaxim?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podobała się bardziej Pełnia życia, bo jest takim wprowadzeniem w filozofię Agnieszki. Smak Szczęścia to bardziej takie ogólne porady, ale tez fajna. :)

      Usuń
  10. Patrzymy .... patrzymy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi! :) Podkreślam, ze mówią to: dziecko, pies i kot. ;)

      Usuń
  11. Gdy ja robię chlebek bananowy, to wykładam połowę ciasta a na to rozkładam łyżeczką serek naturalny typu Almette (jedno op. na jeden wypiek), można też mascarpone...na to reszta ciasta i do pieca. Mniam, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze z sentymentem zerkam na Twoje migawki. Jesteście cudowni. Pozdrawiam ciepło a w wolnej chwili zapraszam do siebie www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Marysia ma cudowną fryzurę! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gusiu mieliście wspaniały miesiąc :) Tyle przyjemnych (i smacznych!) chwil.
    Gorące ucałowania dla wszystkich Domowników Magicznego Domku :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam czytać Twoje posty, mimo że jestem na innym etapie życia, nie planuję jeszcze nawet rodziny to i tak bardzo miło mi się do Was zagląda. Z twoich postów bije takie ciepło i spokój, które ciężko znaleźć w dzisiejszych czasach. Mam też małe pytanko: gdzie kupiłaś ten przepiękny kubek? Od jakiegoś czasu chodzi za mną taki ładny, prosty kamionkowy kubek w ciekawym kształcie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig