środa, 8 listopada 2017

Jesienny Pokoik Marysi

Pisząc "pokoik Marysi" od razu pojawia mi się myśl, że przecież w najbliższych planach, gdzieś w okolicach wakacji, w tym pokoju Marysia z Gabrysią zamieszkają razem. Ciągle jej powtarzam, że jak "dzidzia" (tak ją nazywa Marysia) będzie już chodzić, to będą nareszcie razem. Nareszcie, bo Marysia nie może się już doczekać, a ja snuje plany na nową organizację całego poddasza, by przystosować je do dorastających dziewczynek. Zanim na dobre przeniesiemy swoją sypialnie, oddając ją w przyszłości jednej z nich, to póki jest jeszcze nasza, snuję zmiany i w niej na parę najbliższych lat. Nie mogę się doczekać! Uwielbiam ten fakt, że nasz dom się zmienia. To wciąż ten sam, osobliwy styl, ale w nieskończenie wielu wariacjach. Cieszę się, że praktycznie wszystkie z nich przetrzymuję w swoim kąciku internetowego świata - na blogu. 
Może to się wydać dziwne, ale ja lubię te parę dni, w których mogę się schować przed światem w naszym Magicznym Domku. Paradoksalnie taki cudny okres nie zdarza nam się często. Wtedy mam w głowie tylko porządki, organizację przestrzeni i zaplanowane drobne zmiany. W tym roku robię to małymi kroczkami, sprzątając cały dom. Czasami uda się sprzątnąć dwie szuflady, a czasami całe pomieszczenie. Cały czas staram się zachować kompromis między przytulnością a stanem, gdy dom jest schludny i nie przytłacza nadmiarem.
Cieszę się, że Marysia dorasta w takim duchu, że każda rzecz ma swoje miejsce. Jednocześnie sezonowo pozwalamy sobie na drobne zmiany, które zauważa i docenia. Ostatnio zrobiło się tu iście jesiennie. Malutkie detale, ciepłe światło, które uprzyjemniają nam spędzany tu czas. Zapraszam na masę zdjęć z jesiennego pokoik Marysi.









Urokliwe detale.


Pomieszczenie zdecydowanie zdominowały Liski. :)


Ta przecudna doniczka, to nic innego jak nowość z pracowni Agaty Krzyżanowskiej (klik!). Jestem razem z Marysią w niej absolutnie zakochana! To po prostu idealny prezent na gwiazdkę czy mikołajki! Cudo!




W książkach, umiaru nie mamy z premedytacją. ;) Kolejna część inspiracji książek dziecięcych, niebawem na blogu.



Plakat literki i piękna sakiewka na grę memory to dzieła Kasi, kolejnej ilustratorki, do której mam słabość. (sklep Mysiogonek)


Urocze liski, kupione parę lat temu w TKMaxx.




Liski poduszki (Vox meble).







To co lubię w pokoju Marysi, to fakt, że pewne rzeczy są po prostu niepowtarzalne. Retro półka i lampka kupiona okazyjnie. Duży miś z mojego dzieciństwa. Uszyte przeze mnie laleczki i osobiste akcenty. 
W sieci i na Instagramie widuje przepiękne pokoiki dzieci, które są niestety często...takie same. Te same modne detale, kolory, ustawienia. Nie dotyczy to tylko sfer dziecięcych. Ostatnio zrobiłam porządki na swoim Instagramie, dyskretnie usuwając osoby, które wciąż fotografują kawę i te same książki na pościeli w towarzystwie migoczących światełek. ;) Zostawiam tylko te osoby, których styl poznam nie patrząc na nazwę profilu. 
Chcę, by dziewczyny nauczyły się tego, że warto być sobą, że każdy jest niepowtarzalny i unikatowy i nie warto tego psuć kopiując innych. Czym naprawdę powinno być inspirowanie się napisałam osobnego posta, do którego koniecznie zajrzyjcie! (klik TU)



Tak niewiele trzeba, by pomieszczenie nabrało innego wyrazu.








Myślę, że kolejna odsłona pokoiku pojawi się wtedy, gdy dziewczynki zamieszkają w nim już razem. Pisząc to, aż mnie smyra w brzuchu, bo czasami sama się łapię na tym, że nie dociera do mnie fakt, że mam je aż dwie! ;)

Witajcie w listopadzie i do napisania już niebawem! :*

P.S Nie mam pojęcia czemu okienko do komentarza jest nieaktywne :/ - już działa! Czekam z utęsknieniem na Wasze komentarze! :*
SHARE:

28 komentarzy

  1. Gusiu!

    Bardzo fajny nowy post! Podsunął on nam świetny pomysł na prezent z okazji nadchodzących urodzin Tatusia! Zobaczyłyśmy u Ciebie książkę "Rok w lesie" i jutro jedziemy do księgarni żeby ją kupić - nasz tatuś uwielbia wszystko co jest związane z surwiwalem i jak sam powiada "Prawdziwy żołnierz musi umieć przetrwać w każdych nawet najcięższych warunkach". Tylko zastanawiamy się czy jest to odpowiednia lektura dla Marysi, ona chyba jest jeszcze za mała na takie doświadczenia, przecież noc w lesie jest straszna a listopad jeszcze bardziej!

    pozdrawiamy,
    Siostry Matylda i Milenka

    PS. Pokoik naprawdę piękny, szkoda tylko że te robale włażą wam na ściany - myśmy latem kupiły świetną packę na owady w takiej zyskującej popularność sieci BIEDRONKA, nie wiem czy o niej słyszałaś, ale bardzo polecamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj. Mam nadzieje ze post komentarz zostanie opublikowany ;)
    Ladny pokoj spokojny delikatny przytulny.
    Gosiu pragne tylko zauwazyc ze ten pokoj tez wyglada jak masa innych pokoikow: biale meble, te same ksiazki, girlanda, kuchnia drewniana, wozeczek itp itd wiec trudno jest ustalic kto od kogo odgapia i czyj tak na prawde jest ten gust. Pozdrawiam i dziekuje za post. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po dacie publikacji na blogach? heheh ;)

      Usuń
    2. A mi się podoba, bardzo ładnie i przytulnie :).

      Usuń
  3. Podoba mi się dosłownie wszystko. Tak fajnie wszystko do siebie pasuje i każda rzecz ma swoje miejsce w tym pokoiku.Pozdrawiam Wiolka z lubuskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! Zauważyłam, że dzieci dobrze się czują gdy coś ma swoje miejsce.

      Usuń
  4. Witaj,
    przepiękny pokoik Marysi. Oglądając zdjęcia pomyślałam sobie, że już zawsze liski będą kojarzyć mi się z Tobą i Twoim domem (bloga podglądam już od kilku lat). Oglądając zdjęcia na różnych instagramach można się pogubić u kogo się właściwie jest, wszyscy mają tak samo urządzone kuchnie, takie same koszyki druciane na blatach a w nich takie same filiżanki poustawiane jedna w drugą. I zdjęcia nawet robią takie same. I książki czytają te same... A tu u Ciebie jest inaczej, magicznie bym powiedziała...
    pozdrawiam gorąco,
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za te słowa! :*

      Usuń
    2. To miło, że się tak kojarzymy! :*

      Usuń
  5. Mam pytanie jak duży jest pokoj Marysi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym zmierzyć! Nie mam pojęcia :) Ale taki w sam raz, bo nie jest jakiś wielki, ale wszystko się mieści ;)

      Usuń
  6. a skąd jest ta niebieska kuchnia ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przepięknie! Gusiu, uwielbiam Twoją dbałość o detale <3

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny pokoik naprawdę przestrzenny ją się tylko zastanawiam jak ty to robisz że wszystko zmieścisz zwłaszcza zabawki dla jakby na to nie patrzeć dwóch panienek :) podziwiam twoje wnętrza są niesamowite :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się ciągle zastawiam nas ustawieniem 2 łóżek! hehe

      Usuń
  9. Pięknie!!! Uwielbiam! A za jesienny klimat jeszcze bardziej :D Mysi ogonek i moje serduszko skradł. Magic home pozdrawia Magiczny domek:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokoik piękny, ale gdzie są zabawki Marysi? Lalki, klocki, gry układanki? Kredki, bloki, malowanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalki, gry i puzzle są właśnie w tym pokoju. :) Lale śpią w wózku, gry są na regale a puzzle w tym pudełku koło kuchenki. Pluszaki skrywa skrzynia między łóżkiem a fotelem. Kredki ma w kuchni w szufladzie i obok mojego sekretarzyka ma swoje mini biureczko na którym jest kubek z kredkami. A na dole w salonie skrzynia na kilka używanych obecnie zabawek i jedno pudełko pod radiem na Duplo. :) W sumie nie ma tego dużo.

      Tu w salonie skrzynia na zabawki (trzeba skopiowac linka)

      http://magicznydomek.blogspot.com/2017/09/ugier-na-salonach.html

      Tu skrzynia i mini biureczko na poddaszu (tu widać)

      http://magicznydomek.blogspot.com/2017/01/przechowywanie-kosmetykow-kolorowych.html

      Usuń
  11. A kiedy kolejny post? Coś ostatnio nas zaniedbujesz��i na Instagramie też was mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz? :P Ostatni post był w środę, a pracuję przy następnym. Chciałabym, by autorki moich ulubionych blogów pisali tak często jak ja! Na Instagramie trzeba zaglądać na Instastory (dostępne na telefonie gdy masz swój Instagram) tak bywamy dość często. :)

      Usuń
    2. ALE w grudniu wręcz nie nadążycie z czytaniem! ;*

      Usuń
    3. Juz nie mogę się doczekac!

      Usuń
  12. Gusiu, a skąd jest ta cudna lampka- chmurka? Z góry pięknie dziękuję za informację. Pokoik Marysiuni jest prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia;) Fajne dodatki w pokoju dziewczynki. Na nas największe wrażenie zrobił ... oczywiście regał z książkami;)

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig