05 kwietnia 2014

Spotkanie u Agatki

Wczoraj spędziłam przemiły wieczór w towarzystwie dziewczyn...z podstawówki! :) 
Tak, co jakiś czas, ze 2 razy do roku staramy się spotkać w większym gronie. Znamy się od 23 lat! A nawet dłużej, bo z niektórymi chodziłam nawet do przedszkola. :)
Tym razem spotkałyśmy się w nowym mieszkanku Agatki, które od samego progu zauroczyło mnie przeogromnie. Dziś nie będzie typowego "Z cyklu podglądamy", bo na taką sesję muszę umówić się z Agatką na spokojnie, ale będą migawki z tego ciepłego i przytulnego mieszkania.





















































Łazienka zupełnie w naszych klimatach! Przeurocza! :)
Ilustracja myjącego się kotka narysowana i namalowana przez właścicielkę mieszkanka (możecie zobaczyć jej różne prace - tu klik - od rysunków, po ilustracje do dziecięcych książek itp, naprawdę zdolna dziewczyna! ) Mam nadzieję, że podobny myjący się kotek, już niebawem pojawi się w Magicznym Domku - Zamówiłam! :)




































No i jedzenie.... królewsko podane, przepyszne smaki i ogromne ilości nie-do-przejedzenia. Ja i Gerwazy* byliśmy wniebowzięci! :)

* fasol w brzuchu nazywany jest przez Pana Poślubionego 'Gerwazym' - oczywiście (mam nadzieje!! he he) NIE jest to oficjalne imię! ;)





















































Ziemniaczki, ta rybka...hmmm.

I ciasta! No uczta! :)


















Jeszcze raz Agatko dziękuję!

Pozdrawiam i do napisania! 
SHARE:

03 kwietnia 2014

Migawki Marcowe '14

Lekko opóźnione migawki marcowe!

Rozpoczęte prace w ogródku! (w zeszłym roku był jeszcze pokryty śniegiem!)


















Ktoś mnie rozpieszcza. Kwiaty na stole. :)




































Domowe solarium Lunki. :)



















Wizyta u Marcysi i Stefci i jej jedne z pierwszych samodzielnych kroczków. :)
A zaledwie rok temu było tak - klik (ostatnie zdjęcie)


















Czasami nachodzi ochota na hamburgera!


















Czasami na słodkie śniadanie.


















Księżniczka Lunka na ziarnku grochu. :)


















Impreza rodzinna u cioci i jej przepyszne pierogi ruskie i z mięsem. [W tym miesiącu było trochę pysznego ale mniej zdrowego jedzenia, tak na zakończenie sezonu zimowego]





















Za oknem nie tylko sarenki ale i kolorowe bażanty. :)


















Migawki salonowe. :)




































Pyszna rybka w Osadzie Rybackiej. To wszyyyystko zjedliśmy w zaledwie cztery osoby. Po obiedzie spotkaliśmy fajne zwierzaki. :)








































To wszystko w tym miesiącu. Do napisania!
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig