20 kwietnia 2016

Książki Marysi vol.3

Kolejna odsłona Marysiowych książeczek z naszej kolekcji. W innych aspektach staramy się zachować umiar, jednak słabość do książek dziecięcych powoduje, że poszukujemy coraz to ciekawszych wydawnictw. Nie dość, że panuje moda na przepiękne ilustracje, które z pewnością mają wpływ na gust dziecka od najmłodszych lat, to jeszcze literatura dziecięca pomaga nam przy wychowywaniu dzieci. Nie byłabym sobą, gdybym nie zwracała również uwagi na przepiękne okładki, które z powodzeniem mogą stać się częścią wystroju do pokoju dziecięcego.
By kompletnie nie zbankrutować, zapisuje sobie tytuły na listę i poszukuję tańszych alternatyw od sieciowego Empiku. Zobaczcie co obecnie czytamy i przeglądamy.

Uśmiech dla żabki



Ta urocza historia o smutnej żabce i sile uśmiechu po prostu mnie zauroczyła. Może jestem szalona, ale ostatnio najgłębsze i proste prawdy o życiu odnajduję w historiach dla dzieci. Mam ogromną nadzieje, że tego rodzaju historie, czytane naszym dzieciom do ucha ukształtują ich świadomość. W tej przepięknie ilustrowanej książeczce (cudowna Emilia Dziubak) nie tylko tytułowy uśmiech wiedzie prym, ale również przesłanie, że warto sobie nawzajem pomagać. (książkę można dostać tu klik)

Dzień Czekolady



W księgarni Gandalf zamówiłam jeszcze jedną książkę (klik), którą zilustrowała Emilia Dziubak. Książka niesamowicie mnie zaskoczyła i poruszyła. To pozycja dla sześcio-siedmiolatków, która porusza trudne, kruche tematy, na które nawet nam dorosłym ciężko rozmawiać. Książka, która została nagrodzona w I Konkursie Literackim im. Astrid Lingren opowiada o tym jak dzieci radzą sobie z trudnymi emocjami i tym czym życie doświadcza ich od najmłodszych lat. 
Pozycja warta uwagi!

Pchła Szachrajka i Wiersze dla dzieci



Kultowe historie oprawione w przepiękne ilustracje można znaleźć okazyjnie w Biedronce! Nigdy nie przechodzimy obok takiej okazji obojętnie. Czy Jan Brzechwa wiedział, że tworze takie genialne dzieła, którymi od pokoleń zachwycają się dzieci i dorośli? Pchla Szachrajka CUDOWNA! :)

Psierociniec


Lubię odnajdywać też mniej znane perełki i niewątpliwie taką jest książka Psierociniec (klik). W historię o bezpańskich psiakach, które szukają miłości i nowego domu wplecione są zabawne wiersze. Pozycja dla każdego, ale jeśli planujecie przygarnąć w najbliższym czasie psa ze schroniska - pozycja obowiązkowa! :)

Chrupek i Miętus 



Mamy taką zasadę, że spisujemy sobie Wasze polecenia, czy książki, które wpadły nam w oko w specjalnym zeszycie. Potem często zamawiamy kilka sztuk książek przy okazji kupna Marysiowych zabawek. W księgarni Legolas.pl zrobiłyśmy spore zamówienie na zabawki do gotowania i nie mogło zabraknąć też książeczek dla dzieci. Ceny mają bezkonkurencyjne.
Chrupek i Miętus to opowieść o parze przyjaciół, która zawsze jest gotowa sobie pomóc i znajduje rozwiązanie. Uroczo proste historie. Uśmiech gwarantowany. :)

Felek i Tola



Na nasz książkowy regał trafiła również pozycja z Waszego polecenia - zabawy duet Felek i Tola oraz ich przygody (klik). Seria polecana jest dla dzieci uczących się czytać. Jesteśmy przygotowani. :P

Opowiem Ci mama co robią koty



Myślałam, że jest to książka (klik) dla starszych dzieci, ma bowiem więcej szczegółów niż Ulica Czereśniowa, jednak Marysia po prostu ją uwielbia! Zapamiętuje gdzie jest kot, który się nastroszył, a gdzie ten co pije wodę z fontanny. Gdzie jest piłka a gdzie kalosze, a gdzie sowa w dziupli. Można opowiadać na tysiąc sposobów i wypatrywać szczegółów. Uwielbiamy tego typu książki, dlatego koty dołączyły do naszej kolekcji i już są w użyciu. :)

Poprzednie propozycje z Marysiowej biblioteczki znajdziecie tu: klik i klik. A już niebawem kolejna porcja książeczek dla dzieci. :)


Lubimy "czytać"! :)

Do napisania!
SHARE:

15 kwietnia 2016

Kuchnia Marzeń

Kiedy na pierwsze urodziny Marysia dostała przepiękną kuchenkę od naszych przyjaciół, zastanawiałam się kiedy będzie mogła się nią bawić. Z doświadczenia wiem, że nie zawsze wiek podawany przez producenta jest adekwatny do możliwości naszych dzieci. Uważam, że nie ma się co sugerować, ale po prostu dbać o bezpieczeństwo. Myślałam, że wyciągnę kuchenkę Marysi gdzieś w okolicach 2 urodzin (teoretycznie kuchenka przeznaczona jest dla dzieci 3+), jednak zainteresowanie "gotowaniem" uaktywniło się jej znacznie wcześniej. :)
Przy okazji zmian w pokoiku Marysi (klik), pojawiła się u niej błękitna kuchenka marki Tidlo i szczerze powiedziawszy jestem nią po prostu zachwycona. (Oczywiście właścicielka również!) Nie pozostało nic innego jak zająć się kompletowaniem produktów do pichcenia na niby. Ale frajda!

Mój Tata, który jest odpowiedzialny za odbieranie naszych paczek stwierdził, że "spełniam swoje marzenia z dzieciństwa". Tak, trochę to prawda, bo teraz jest dostęp do tak ślicznych i świetnie wykonanych zabawek, że za moich czasów o takich nawet się nie śniło. Bardzo podoba mi się też to, że odchodzi się od takiego typowego, tandetnego plastiku i można bawić się naturalnymi 'surowcami'. :) Zachwyca mnie obecny świat zabawek, jednak chciałabym zachować harmonię, miedzy kompletowaniem wspaniałych rzeczy, a wymyślaniem z Marysią zabaw z przedmiotów "niewidzialnych" :) lub tych codziennego użytku.


Naszymi pierwszymi produktami do gotowania na niby, były garnki i artykuły spożywcze z Ikei. Zabawne formy z materiału, które można prać sprawdzą się u każdego malucha.



Seria DUKTIG. (klik)



Po jakimś czasie brakowało mam drewnianych rzeczy, które brzdąkały by o garnki :), więc padło na urocze skrzyneczki z owocami i warzywami firmy Janod. (na tatata.pl są fajne przeceny)


owoce - można dostać tu (klik)
warzywa - można dostać tu (klik)


Strzałem w dziesiątkę okazał się zestaw do robienia sałatki marki Hape (dostępny tu - klik). Marysia po prostu uwielbia!




Ze strony legolas.pl, wybrałyśmy jeszcze kilka produktów. Piszę o tym dlatego, że warto odwiedzać takie księgarnie, gdzie przy okazji można zamówić również zabawki i to znacznie taniej!
Przyznaje się, że również wzbogaciłyśmy się o nowe książeczki, ale o tym już w innym poście. :)


Gumowe warzywa i owoce marki Djeco są fantastycznie wykonane. Przydadzą się nie tylko zabawy w gotowanie, ale również posłużą młodszym dzieciom do nauki nazw, kształtów i kolorów. Dzieci bez problemu sobie je pogryźć. ;)

owoce - można dostać tu (klik)
warzywa - można dostać tu (klik)
truskawkowy durszlak TIGER



(śwince Pepie było trochę zimno i dlatego musiała podgrzać sobie pupę :) )

Akcesoria też są ważne!

Mikser ręczny (klik)
Robot kuchenny (Lidl)
Gąbka, szczoteczka i rękawica (TIGER)




Artykuły spożywcze - można dostać tu (klik)
Druciany koszyk (TIGER)




Jeżeli nie macie miejsca na dużą kuchenkę w pokoju Waszej pociechy, polecam podręczny zestaw marki Plan Toys. Do tego kilka produktów do gotowania i dziecko możne bawić się dosłownie wszędzie.



Nam przenośna kuchenka przyda się do zabaw u Babci lub w ogrodzie. Taka letnia kuchnia. :P

Sukcesywnie będziemy kompletowały kolejne produkty. W końcu naukę gotowania trzeba stopniować. :P


Trzeba wysuszyć sałatę. :)




I nauka porządku i odkładania rzeczy na miejsce. :)





Jeśli macie wątpliwości czy takie zabawki są odpowiednie również dla chłopców, to nie wahajcie się ani chwili, bo teraz młodzi rodzice są dalecy od kategoryzowania. Poza tym najlepsi kucharze świata to mężczyźni. ;) Myślę, że Marysia tak lubi zabawę w gotowanie, bo widzi obojga rodziców, który robią to z pasją.

Pozdrawiam Was mocno i życzę udanego weekendu!

P.S Marysię w akcji można zobaczyć tu - klik.

P.S 2 Z racji, że wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, w najbliższym czasie pojawi się trochę dziecięcych tematów (ale nie tylko!) :)
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig