sobota, 19 września 2015

Pocztówka z Wakacji

To były jedne z lepszych wakacji w moim życiu!
Już od jakiegoś czasu dochodzę do wniosku, że najlepiej lubię jeździć w 'dzikie' części naszego kraju. Piszę dzikie, bo jak ognia unikamy typowych modnych kurortów wypoczynkowych, gdzie na metr kwadratowy przypada 20 turystów. To co widziałam w gazetach czy w telewizji, a mam na myśli ten cały 'parawaning', nie mieści mi się w głowie! Oczywiście są tacy co czują się w takim klimacie jak ryba w wodzie (a raczej sardynka na plaży), więc nie krytykuję, jednak my, którzy na co dzień żyją w mieście i niestety funkcjonują w jego tempie, mamy wielką potrzebę odpoczynku od tłumów oraz natłoku bodźców.
Kolejną sprawą jest fakt, że urok miejsc typowo turystycznych jest niestety znikomy. Za to wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak w chwili obecnej Polska bywa zadbana, szalenie atrakcyjna i gustowna w innych jej zakątkach.
Od wczesnego dzieciństwa trochę podróżowałam. To co kiedyś robiło na mnie ogromne wrażenie, teraz jest tylko kolejnym punktem na mapie. Oczywiście są kierunki, o których marzę (oj bardzo!). Peru, Nowa Zelandia, Indonezja, Japonia i inne dalsze zakątki świata. Jednak kolejny wyjazd na Kretę, autokarowe zwiedzanie Egiptu czy hotelowe miasteczko w Hiszpanii, nie czymś dla mnie atrakcyjnym. Nawet regionalna kuchnia traci swój smak w takim towarzystwie. Oczywiście każdy kraj ma te 'dzikie' fajne zakątki, gdzie można poczuć właśnie to, co mam na myśli pisząc o naszej Polsce, ale tego raczej nie zaoferują nam biura turystyczne. Jednym słowem jak zwiedzać świat to w stylu mammamija.pl (uwielbiam podglądać ich podróże), a jeśli chodzi o wypoczynek to zachęcam do odkrywania Polski na nowo. Naprawdę warto!

Tym razem trafiliśmy do fajnego miejsca - dosłownie! - www.fajnemiejsce.pl

Na naszym instagramie widzieliście już zapewne kilka zdjęć, a dodatkowo okazało się, że tak byłam pochłonięta tym wypoczynkiem na łonie natury, że nie robiłam ich zbyt wiele.

Potraktujmy wiec ten wpis jak pocztówkę z wakacji z tego pięknego miejsca!



W fajnym miejscu możecie wynająć jedno z 4 studio, które posiada pokoik, swój aneks kuchenny i łazienkę. Rodziny z dziećmi na miejscu dostaną pełne wyposażenie - łóżeczko turystyczne z pościelą, wanienkę, krzesełko do karmienia a nawet fotelik na rower czy plażowy namiot! :)




Na miejscu można pływać w jeziorze (do dyspozycji kajaki i deski), korzystać z sauny, a nawet pokoju do masażu!
W ogrodzie bezkarnie można zrywać pomidory z warzywniaka czy zbierać maliny, urządzić grilla w domku grillowym czy biesiadować przy ognisku. Jednocześnie zero tłumów, gospodarze cudowni, dyskretni - można się czuć swobodnie, jak u siebie w domu!





No i te śniadania... przebiły wszystko!
Bardzo różnorodne, wszystko ekologiczne, świeże - podane w koszyczku na Twoim tarasie! :)





"Fajne miejsce" mieści się w Jezioranach więc ogromnym plusem jest to, że wystarczy góra 30-40 min drogi samochodem w różne strony by pozwiedzać bardzo ciekawe miejsca. Zamki (np, Lidzbark Warmiński), dworki, stadnine koni w Galinach, jak i agroturystyczne gospodarstwa specjalizujące się w wyrobie serów, miodu, przypraw, czy innych wspaniałości.


Tam inaczej płynie czas i ludzie mają zupełnie inne podejście do drugiego człowieka.
Dawno tak nie naładowałam akumulatorów i nie odświeżyłam głowy!

Marysia była zachwycona, niewyobrażalnie grzeczna oraz 'pogodzona' z rytmem, który przez te dni mieliśmy! :)


Wybaczcie moi mili, że nie jest to typowa recenzja miejsca pobytu jaką udało mi się zrobić np, tu - klik, jakiś czas temu, ale okazało się (co mnie wcale nie dziwi), że więcej zarejestrowałam rodzinnych i Marysiowych zdjęć, którymi nie będę Was zanudzać. :)

Jednym słowem kochani - było CUDOWNIE! Polecam każdemu, kto chce zwolnić i przewietrzyć umysł. Po żadnym wyjeździe nie miałam takiego zapału do pracy jak właśnie po tym!

Do napisania niebawem! :*
SHARE:

17 komentarzy

  1. Jeny naprawdę super!
    -Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje okolice :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś bardzo rozsądną dziewczyną.Marysi można tylko pogratulować takiej Mamy.Pozdrawiam serdecznie z Wrocławia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na stronie nie ma cennika. Gdzie go znajdę?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, od dłuższego czasu śledzę twojego bloga, z którego czerpię nieco inspiracji i wyciszenia. Bardzo podoba mi się twoje podejście do życia. Od niedawna prowadzę bloga, a raczej uczę się go i muszę przyznać, że poniekąd dzięki osobom takim jak ty udało mi się go stworzyć(a zawsze chciałam takowego posiadać). Mimo, że nie poznałyśmy się w realnym życiu to bardzo mi miło jest cię poznać tutaj.
    Co do wakacji to tylko pozazdrościć. Polska jest cudowna!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To już wiem, gdzie wybierzemy się za rok z naszą kochaną Apolonią:) pozdrawiam, Iwona z bloga www.dobrakarmaiwony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłaby Pani napisać coś więcej o cenach w tym miejscu? Tzn jaka jest cena za nocleg i te przepysznie wyglądające śniadania :) Prosze również o informację czy te studia są wszystkie w jednym budynku, tak że mamy sąsiadów za ścianą czy są to osobne mini domki? Dziękuję. Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie studia są w jednym budynku. Jeśli chodzi o ceny i detale to proponuje zadzwonić do właścicieli i na spokojnie porozmawiać (kontakt na stronie) bo ceny różnią się od sezonu a i utargować coś można. Telefonicznie można wszystko ustalić a właściciele niesamowicie sympatyczni i na wszelkie pytania odpowiedzą. ☺️

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe miejsce gdzie można sie wyciszyć, od dawna takie mi sie marzy wiec na pewno tam pojedziemy, cudownie jest poznawać i odkrywać takie perełki właśnie w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Marysia była grzeczna? Dziwne określenie dla rocznego dziecka. Czyli jak płacze i komunikuje swoje potrzeby np. marudzeniem to jest niegrzeczna? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy,przestań się czepiać,to zrobiło się nudne. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziwne to są takie komentarze. Taaaa, prawie roczne dziecko przez cały wyjazd absolutnie nie komunikowało swoich potrzeb i dlatego wg Ciebie użyła takiego określenia autorka. Nie ma tu żadnej wzmianki, iż brak płaczu jest oznaką 'grzeczności'. Nie ma to jak doszukiwać się w najmniejszym zdaniu czegoś złego. A jeśli chodzi o podejście autorki do emocji dziecka i swoich to polecam lekturę, która pojawiła się tu na blogu jakiś czas temu (Wpojenie z kwietnia 2015) i bardzo zapadła mi w pamięć. Pięknie napisanie. A Ty zamiast iść głębiej czepiasz się jednego zdania! Wybaczcie, że mnie poniosło, ale irytuje mnie takie podejście, któremu przyglądam się na blogach, jak i niestety w 'realnym' życiu. Ludzie przestali słuchać innych, tylko nad interpretują, spiskują i zawsze posądzą drugiego o najgorsze.

    Laura

    OdpowiedzUsuń
  13. I pieski sa mile widziane. Nasz czuł się w Fajnym Miejscu jak ryba w wodzie :-) Polecam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo Lauro,świetny komentarz. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  15. Gusiu z takim małym dzieckiem jak będziecie chcieli wyjechać za granicę gdzieś dalej czyt. samolotem myślę,że takie biuro podróży jest wtedy idealne.Nie ma więc co na tym etapie je krytykować.Zresztą sama zobaczysz:)
    nie wszędzie da się dojechać autem z maluszkiem no chyba,że na mazury...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie to wszystko opisujesz, już nie wspomnę o pięknych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń

© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig