05 czerwca 2018

Migawki Maja '18

Maj. Właśnie taki powinien być. Ciepły, słoneczny i kwitnący. Rozpieszczał nas i koił, jakby chciał wynagrodzić nam długie, szare miesiące. Zapraszam Was na migawki z minionego miesiąca, który dla nas był bardzo aktywny!

Zaczęliśmy od cudownej majówki w Łubinowym Wzgórzu (tu pełna relacja - klik).


A tam, cudne przejażdżki rowerem po Nałęczowie.


Małe kobietki.


Kulinarny pomocnik.


Zupa szparagowa - pycha!


To był miesiąc bardzo imprezowy i towarzyski.


Bezpieczne ognisko przyjazne dzieciom. ;)


Ogrodowe zakupy.


I mały pomocnik.


Sielskie pranie. ;)


Jedzenie pod chmurką.


W drodze na konie, zawsze słucham sobie muzyki w samochodzie. Tym razem Ania Movie - bardzo fajne muzyczne aranżacje!


Ulubiony ostatnio zestaw i połączenie kolorystyczne.


Załatwianie spraw urzędowych rozwesela moja teczuszka w kwiatki. ;)


Przygotowania do pierwszych urodzin Gabryni!



I po wielu godzin pieczenia i dekoracji, jest i tort!


Czułe siostry.


Urodziny w ogrodzie Magicznego Domku! (cała relacja tu - klik)




Sushi z moimi damami (mamą, Gabrysią i Marysią).



Mozzarella z wiosennym pomidorem to jest to!


Mój koński świat.



Rozmazane bo tak bardzo chciałam już jeść te nasze sobotnie placuszki!


Uwielbiam je!


Kawa z mlekiem sojowym (bez GMO!). Najlepiej się pieni.


Gotowa na imprezę!


Za nowy dom przyjaciół!


Bardzo lubię te dziewczęce buciki!


Czasami chowam się przed całym światem i ucinam sobie drzemkę...w łóżeczku Marysi. ;)


Rodzinne spotkania.



[A na zdjęciu poniżej Gabrysia świsnęła kawałek tortu, bo Marysia się zapatrzyła a ja nie zdążyłam zareagować bo robiłam zdjęcie. ;) - ona jest jak błyskawica!]


Kreatywnie w domu.


Urocza moja Marysia. 3,5 roku razem.


Kupiłam pismo na próbę i spędziłam bardzo relaksujące popołudnie w ogrodzie.


Uwielbiam takie światło.



Siedziałyśmy sobie z Mamą i dziewczynkami z zakątku naszego ogrodu, co jakiś czas coś przekąszając. ;)


Komuś było aż za błogo! ;)


Zwykłe, najcenniejsze chwile, które najcieplej wspominam z całego miesiąca.



Kawa od serca robiona przez męża. 


Poranny obchód po ogrodzie.


Kontrola ślimaków.



Tak niewiele mi do szczęścia potrzeba. Trochę ciszy i spokoju we własnej łazience.



Chciałabym wpleść w codzienność chociaż 15-20 minową praktykę jogi, zwłaszcza na świeżym powietrzu. Na razie udało mi się to w Dzień Matki! ;)


Czasami zdumiewają mnie moje pomysły na zdjęcia. ;)


Piękne poranne pajęczyny przed domem.


W Magicznym Domku można zawsze liczyć na towarzysza zabaw.



U dziadków jest fajnie!


Urocze popołudnie i piknik ze znajomymi!


W domu nastały ciężkie czasy. ;)


O kotek!


W drodze na pierwsze w życiu przedstawienie z okazji dnia Mamy i Taty!


Tata i Gabrysia też byli, a Gabrysia bardzo chciała uczestniczyć w przedstawieniu i wejść na scenę.


Randka z ukochanym! Teraz doceniamy te chwile jak nigdy wcześniej! :)


Byliśmy na "Hans Solo" ;), ale na "Zimną Wojnę" też chętnie się wybiorę!


A może by tak 4 dzieci w przyszłości....? ;)


Czasami chęć jest na inne śniadanko. :)


Oczywiście kiedy tylko można to na świeżym powietrzu!


Z przyjemnością żegnam tegoroczny maj! Wiosna jest cudowna!

Całuje Was mocno i cudownego czerwca wszystkim życzę!

Pozdrowienia z Magicznego Domku!

SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig