Czy można uzyskać klimat górskiej chatki w centrum Polski? To proste! Wystarczy kominek lub duża taca z masą świec, trochę kraty, motyw leśnych zwierząt i drewniane akcenty. Szarugi jesienne coraz mocniej trzymają nas w domach, więc może warto ocieplić atmosferę?
Kilka niewielkich zmian i aż nie chce się wychodzić z domu, gdy temperatura tak nieznośnie zaczyna spadać wieczorami. Jednak sezon jesienno-zimowy właśnie po to jest, by w spokoju napić się ulubionej herbaty, zapalić świeczkę, ogrzać się pod kocem lub przy kominku i posłuchać sobie jazzu lub poczytać książkę.
Lubię ten stan! :)
Klimat panujący w pokoju jest dla mnie takim preludium nadchodzących świąt. I choć wiele osób nie może się nadziwić, że już w sklepach zaczynają pojawiać się świąteczne akcenty, ja oddzielam tą komercyjną sferę i po prostu cieszę się świątecznym klimatem dłużej. Święta Bożego Narodzenia zdecydowanie za krótko trwają, więc ja wręcz z premedytacją poddaję się tej przedwczesnej magii świąt. ;)
Dostaję mnóstwo pytań dotyczących naszego pieca kaflowego i choć fajnie byłoby mieć o nim jakąś niesamowicie magiczną historię, jest to jednak najzwyklejszy piecyk kupiony w markecie budowlanym. :)
Przeprowadzając się tu do Magicznego Domku marzyliśmy o kominku i początkowo miał być klasyczny i prosty. Jednak w ferworze remontowych zakupów trafiliśmy na ten piec kaflowy i to była miłość od pierwszego wejrzenia! Do tego po obliczeniach okazało się, że budowa zwykłego kominka z wkładem i całą instalacją wyniesie nas drożej niż zamontowanie pieca, nie zastanawialiśmy się ani chwili! :)
Nie wiem czy akurat ten model pieca jest dostępny w sklepach, ale widuje podobne w różnych kolorach i formach.
Gdy napalimy w kominku jest niesamowicie gorąco! Piec ma taką zaletę, że jego kafle się nagrzewają (nie można się jednak oparzyć) i oddają dłużej ciepło.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci, to oczywiście palimy w kominku wieczorami, gdy Marysia już śpi. Jednak od samego początku zwiedzania przestrzeni domowej przez Marysię, nie pozwalaliśmy jej dotykać pieca (zwłaszcza tego czarnego okienka) mówiąc do znudzenia, że to jest "SI"! ;)
Nastrojowe światło kominka ociepla pomieszczenie. Natomiast za dnia, panującą atmosferę leśnej, górskiej chatki podkręcają kolory. Stonowane szarości, beże oraz brązy.
Nie trzeba stosować nadmiaru zwierzęcych akcentów, tu wystarczyła poducha z podobizną jelenia (TKMaxx 2 lata temu), oraz drewniane poroże zawieszone nad kominkiem (tegoroczny zakup również w TKMaxx).
Na stoliczku kawowym, w szklanym słoju umieściłam ratanowe kule oraz ledowe oświetlenie na baterie (IKEA). Gdy kręci się Marysia w pobliżu, takie lampki z powodzeniem zastępują świece i nie musimy obawiać się o bezpieczeństwo dziecka.
Pled w kratę (IKEA), poduchy w kratę (TKMaxx), dziergane poduchy (H&M Home), Skórzano- materiałowa poduszka z podobizną jelenia (TKMaxx).
Szyszki z filcu (TKMaxx)
Znów niewielkie zmiany oraz dodatki nadały pomieszczeniu zupełnie inny klimat.
Do napisania! :*